Koniec sprawy po 13 latach. Berlusconi pośmiertnie skazany za oszustwa podatkowe
Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił skargę dotyczącą skazania byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego za oszustwa podatkowe. Sprawa dotyczyła transakcji związanych z prawami telewizyjnymi należącej do Berlusconiego grupy Mediaset. Berlusconi twierdził, że skład sędziowski, który w październiku 2012 roku skazał polityka na cztery lata więzienia, nie był niezawisły, a proces nie był rzetelny. Decyzja ETPC z 22 października 2026 była w tej sprawie jednomyślna.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego ETPC uznał skargę Berlusconiego za bezzasadną.
- Jakie zarzuty stawiał Berlusconi włoskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
- Co było przedmiotem procesu Berlusconiego w sprawie oszustw podatkowych.
- Które konsekwencje wyroku dotknęły byłego premiera Włoch.
Koniec procesu "Berlusconi kontra Włochy"
22 października 2026 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał skargę Silvio Berlusconiego za „oczywiście bezzasadną”. Były premier Włoch kwestionował prawomocne skazanie za udział w oszustwach podatkowych, orzeczone przez są pierwszej instancji w 2012 roku. 8 kwietnia 2014 roku były premier Włoch złożył w tej sprawie skargę do ETPC. Po jego śmierci w czerwcu 2023 roku postępowanie kontynuowali jego spadkobiercy.
Berlusconi zarzucał włoskiemu wymiarowi sprawiedliwości naruszenie prawa do rzetelnego procesu. Wątpliwości dotyczyły m.in. bezstronności składu Sądu Kasacyjnego, który utrzymał wyrok. ETPC nie znalazł jednak podstaw, by uznać, że sędziowie nie byli bezstronni. Trybunał odrzucił również pozostałe zarzuty jako bezzasadne lub wniesione po terminie. Tym samym kończy się wieloletnia sądowa batalia w sprawie naruszeń podatkowych przy handlu prawami telewizyjnymi grupy Mediaset.
Za co skazano byłego premiera Włoch?
Sprawa dotyczyła handlu prawami telewizyjnymi i filmowymi o łącznej wartości około 470 mln euro. Według ustaleń włoskich sądów prawa kupowano za pośrednictwem zagranicznych spółek powiązanych z Berlusconim, a następnie odsprzedawano je należącej do niego grupie Mediaset po znacznie wyższych cenach.
Mechanizm ten pozwalał gromadzić środki na zagranicznych rachunkach i unikać płacenia podatków we Włoszech. W latach 2002-2003 nie odprowadzono należności od około 280 mln euro zgromadzonych w ten sposób.
W 2013 roku włoski Sąd Kasacyjny utrzymał skazanie Berlusconiego na cztery lata więzienia. Trzy lata objęła amnestia, a pozostałą karę były premier odbył w formie prac społecznych. Wyrok wiązał się również z utratą mandatu senatora i zakazem pełnienia funkcji publicznych do 2018 roku.
Decyzję ETPC skomentowali prawnicy reprezentujący rodzinę Berlusconiego. Wyrazili rozczarowanie rozstrzygnięciem i podtrzymali przekonanie, że proces był niesprawiedliwy. Trybunał nie podzielił jednak zarzutów dotyczących naruszenia prawa do rzetelnego procesu. – Trzynaście lat sprowadzone do jednej linijki. To jest wstrząsający paradoks dzisiejszej decyzji. Decyzji, którą przyjmujemy do wiadomości, ale która pozostawia nas rozgoryczonych i oszołomionych – portal euronews.com cytuje słowa prawników.
Źródło: Radio ZET/euronews.com/echr.coe.int
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET