Koniec tanich zakupów w Chinach. Polska nałoży cła i „opłatę manipulacyjną”
Obłożenie cłami także paczek wycenianych na mniej niż 150 euro oraz nałożenie na chińskie platformy sprzedażowe dodatkowych opłat manipulacyjnych mających służyć finansowaniu kontroli celnych. Tak wygląda kolejny krok UE w walce z tanią - a zdaniem unijnych przedsiębiorców za tanią - konkurencją z Chin. Jak i kiedy zmienią się przez to ceny?
- Paczki z Chin o wartości poniżej 150 euro zostaną objęte cłami
- Sklepy internetowe, takie jak Temu czy Shein, będą obciążone opłatą manipulacyjną
- W rezultacie zakupy na chińskich platformach staną się droższe
Paczki z Chin będą droższe. Nowe cła i opłaty
Komisja Europejska wezwała kraje członkowskie do szybkiego wprowadzenia przepisów znoszących limit bezcłowy dla paczek o wartości do 150 euro. Jak wyjaśniła reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, aktualnie przesyłki o wartości poniżej tego progu nie są objęte cłami, co ma się wkrótce zmienić. Co więcej, na chińskie platformy sprzedażowe, takie jak Temu czy Shein, zostanie nałożona dodatkowa opłata manipulacyjna.
Jak wypłynie to na podwyżki cen produktów kupowanych w Chinach? - Samo cło to od kilku do kilkunastu procent, największe są na ubrania. Ile wyniesie ta opłata manipulacyjna na razie nie wiadomo. Ma ona sfinansować zwiększone kontrole celne, a te też pewnie wpłyną na wydłużony czas dostawy do klientów. Na razie nie będzie takiego chaosu jak w Stanach Zjednoczonych, gdzie cło na produkty z Chin weszło z dnia na dzień i amerykańska poczta wstrzymała przyjmowanie paczek. Wejście w życie tych przepisów proponowanych przez Komisję Europejską to kwestia co najmniej roku – wyjaśniła Grażyna Wiatr.
Jednym z postulatów polskich przedsiębiorców reprezentowanych przez Izbę Gospodarki Elektronicznej jest zniesienie progu 150 euro w ramach zwolnień celnych, które ma nastąpić najpóźniej do 2026 roku. Według e-Izby obecne regulacje prowadzą do zaburzenia konkurencji w UE, dając nieuczciwą przewagę cenową sprzedawcom spoza UE. E-Izba podkreśliła, że samo zniesienie progu 150 euro nie wystarczy, i konieczne jest kontynuowanie prac nad kompleksową reformą unii celnej, w tym nad infrastrukturą i funkcjonalnością EU Customs Data Hub.
Przedsiębiorcy zrzeszeni w e-Izbie zarzucili, że obecny system faworyzuje sprzedawców spoza UE, którzy często zaniżają wartość przesyłek, aby uniknąć opłat celnych. Jak podała Komisja Europejska, deklarowana wartość ponad 65 procent przesyłek o wartości poniżej 150 euro jest zaniżana. To zjawisko prowadzi do nierównej konkurencji i utrudnia rozwój europejskim firmom. Kampania „Taki Sam Start” prowadzona przez e-Izbę ma na celu wyrównanie szans i zapewnienie uczciwych warunków konkurowania dla europejskich przedsiębiorców e-commerce. Produkty sprzedawane w polskich i unijnych sklepach internetowych zostały podczas importowania do UE obłożone cłami, przedsiębiorcy płaca także wszystkie podatki.
Drożej w Chinach, lepiej w Polsce? Korzyści z ceł na paczki z Chin
Wprowadzenie zmian w opłatach celnych może przynieść wymierne korzyści dla polskiej gospodarki. Spodziewane jest zwiększenie wpływów do budżetu państwa poprzez pobór ceł i VAT od większej liczby przesyłek. Zmiany maja też stworzyć bardziej równe warunki konkurencji dla polskich przedsiębiorców, którzy będą mogli skuteczniej rywalizować z azjatyckimi platformami sprzedażowymi. Ważne ma być także zwiększenie transparentności handlu i ograniczenie szarej strefy poprzez eliminację zaniżania wartości przesyłek.
Z drugiej strony uszczelnienie granic i nałożenia nowych opłat oznacza, że konsumenci w Polsce zapłacą więcej za zakupy na chińskich platformach. Należy się spodziewać, że wyższe ceny mogą wpłynąć na zmniejszenie popularności zakupów na chińskich platformach, a jednocześnie zachęcić konsumentów do korzystania z ofert europejskich sklepów, co wspiera lokalny rynek. Zmiany te mają na celu nie tylko uszczelnienie systemu podatkowego, lecz także ochronę europejskich przedsiębiorstw.
Źródło: Radio ZET/IGE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET