Koniec z all inclusive? Uwielbiane przez Polaków kraje zmieniają kurs w turystyce

3 min. czytania
20.12.2024 14:05
Obserwuj nas na Google

W obliczu rosnącej liczby marnowanego jedzenia oraz spadających zysków, Turcja i Egipt rozważają rezygnację z popularnego systemu all inclusive. Przez lata był synonimem wygody dla turystów, ale teraz staje się obciążeniem zarówno dla lokalnych gospodarek, jak i środowiska.

hotel
fot. East News
  • Jak twierdzą lokalne władze, all inclusive prowadzi do marnotrawienia ogromnych ilości jedzenia, ogranicza turystykę do hotelowych resortów, co zagraża lokalnym gospodarkom
  • W odpowiedzi na negatywne skutki, Turcja planuje stopniowo ograniczać opcję "all inclusive", wprowadzając bardziej zrównoważone rozwiązania, takie jak posiłki à la carte i wspieranie lokalnych restauracji
  • Choć system "all inclusive" wciąż dominuje w Egipcie, władze kraju przyglądają się reformom wprowadzanym w Turcji

Zmiany w turystyce. Turcja i Egipt chcą zrezygnować z modelu all inclusive

System "all inclusive" przez długi czas był jedną z najpopularniejszych opcji wypoczynkowych w turystyce, zapewniającą turystom wygodę i pewność, że za jedną cenę mają dostęp do szerokiej oferty usług – posiłków, napojów, rozrywek, a także transportu. Jednak obecnie ten model zaczyna budzić coraz więcej kontrowersji. Związany jest z wieloma problemami ekologicznymi i społecznymi, w tym marnowaniem ogromnych ilości jedzenia i zagrożeniem lokalnym gospodarkom.

Z badań przeprowadzonych w krajach turystycznych, takich jak Egipt, wynika, że turyści coraz częściej decydują się na pozostanie w hotelu i korzystanie ze wszystkich atrakcji, które oferuje, zamiast eksplorować lokalną kulturę, zwiedzać okoliczne atrakcje czy wydawać pieniądze w lokalnych restauracjach, sklepach i innych punktach usługowych. Z danych Izby Hotelarskiej w Egipcie wynika, że zaledwie 30 proc. turystów powracających do kraju decyduje się na zakup wycieczek fakultatywnych, a tylko połowa turystów korzysta z okazji, by wyjść z hotelu do lokalnych barów czy sklepów. To prowadzi do drastycznego spadku przychodów dla lokalnych przedsiębiorców, a w niektórych regionach – jak Hurghada i Sharm el-Sheikh – może to skutkować zamykaniem sklepów i restauracji, a także utratą pracy przez tysiące osób.

W kontekście ekologicznym, opcja "all inclusive" wiąże się z masowym marnowaniem żywności. W tureckich hotelach ponad połowa posiłków pozostaje niezjedzona, co skutkuje ogromnymi stratami finansowymi i negatywnym wpływem na środowisko. Eksperci branży hotelarskiej porównują ten problem do "terroryzmu konsumenckiego", wskazując, że ilość marnowanego jedzenia sięga nawet 65 proc. Zjawisko to jest niezgodne z polityką zero waste, którą wprowadza Turcja, starając się ograniczyć marnotrawstwo i zmniejszyć negatywny wpływ turystyki na planetę.

Redakcja poleca

Model à la carte zamiast all inclusive

W odpowiedzi na te problemy, władze Turcji ogłosiły plany stopniowego ograniczania systemu "all inclusive". W ramach nowej strategii branży turystycznej, planowane jest wdrożenie bardziej zrównoważonych rozwiązań, takich jak opcje à la carte, obiadokolacje, czy kolacje w lokalnych restauracjach, co nie tylko zmniejszy ilość odpadów, ale również wesprze lokalne firmy i przyczyni się do rozwoju regionalnej gospodarki. Wśród propozycji znalazło się także organizowanie spacerów po miastach, które umożliwią turystom robienie zakupów w sklepach poza hotelami.

Zmiany te mają na celu nie tylko poprawę efektywności branży turystycznej, ale także wsparcie gospodarki lokalnej. W Egipcie, gdzie "all inclusive" wciąż dominuje, władze uważnie przyglądają się tym zmianom, choć nadal opcja ta pozostaje popularna. Możliwe jest, że w najbliższych latach także w Egipcie zacznie się zmieniać podejście do systemu all inclusive, aby bardziej uwzględniał potrzeby lokalnych przedsiębiorców i dbał o środowisko, a także zmniejszał marnotrawstwo.

Źródło: RadioZET.pl/hurghada24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET