Koniec z płatnym bagażem podręcznym? Bruksela uderza w tanie linie
Bezpłatny bagaż podręczny? W Parlamencie Europejskim zapadła decyzja, która może odmienić sposób, w jaki latamy po Europie. Nowe regulacje mają zbliżyć się do realnej ochrony pasażerów i ukrócić praktyki, które od lat budzą kontrowersje. Przestaniemy płacić za wzięcie bagażu do samolotu?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w prawach pasażerów przegłosował Parlament Europejski?
- Co z bagażem podręcznym i miejscami dla dzieci?
- Dlaczego przewoźnicy protestują przeciwko nowym przepisom?
Bagaż podręczny bez opłat? Parlament Europejski mówi „dość” tanim liniom
Parlament Europejski robi poważny krok w stronę pasażerów i ich praw. Komisja Transportu i Turystyki (TRAN) przegłosowała propozycję, która może na dobre zmienić reguły gry w europejskim lotnictwie. Koniec z płatnym bagażem podręcznym, dodatkowymi kosztami za wybór miejsca dla dzieci oraz zawiłymi procedurami reklamacyjnymi – przynajmniej według wizji europosłów, którzy opowiedzieli się zdecydowaną większością za nowym rozporządzeniem.
Najbardziej medialny i oczekiwany punkt nowego projektu to całkowite zniesienie opłat za bagaż podręczny. Do tej pory zasady dotyczące bagażu różniły się w zależności od linii lotniczych. Przewoźnicy niskokosztowi, tacy jak Ryanair czy Wizz Air, umożliwiali bezpłatne zabranie na pokład jedynie niewielkiego plecaka lub torby mieszczącej się pod siedzeniem, natomiast za bagaż podręczny w postaci walizki kabinowej często trzeba było zapłacić kilkadziesiąt euro za lot w jedną stronę. TRAN chce, żeby każdy pasażer miałby prawo zabrać na pokład walizkę o wymiarach co najmniej 55 x 40 x 20 cm i wadze do 7 kg – bez żadnych dodatkowych opłat. Przewoźnik mógłby odmówić jedynie ze względów bezpieczeństwa. To odpowiedź na wieloletnie praktyki tanich linii lotniczych, które często ukrywały prawdziwy koszt podróży za atrakcyjnymi, niskimi cenami biletów.
Nowe zasady idą jednak dalej. Linie lotnicze będą musiały zapewnić darmowy wybór miejsca dla dzieci poniżej 12. roku życia, co ma zagwarantować, że rodziny będą mogły podróżować razem. Ponadto w przypadku zakłóceń w podróży – opóźnień, odwołań czy pominiętych połączeń – pasażerowie mają otrzymać wstępnie wypełniony formularz reklamacyjny w ciągu 48 godzin. Ma to zlikwidować bariery biurokratyczne i uprościć proces uzyskiwania odszkodowań.
Europosłowie zażądali również większej przejrzystości od pośredników, takich jak platformy rezerwacyjne czy biura podróży. To oni będą musieli jasno informować o przysługujących prawach, a w przypadku odmowy lub braku zwrotu w ciągu 14 dni – obowiązek ten przejdzie na przewoźnika.
Linie lotnicze oburzone
Propozycje Komisji TRAN wywołały ostrą reakcję ze strony branży lotniczej. Organizacje zrzeszające przewoźników – m.in. Airlines 4 Europe – ostrzegają przed wzrostem cen biletów. Ich zdaniem nowe regulacje ograniczają swobodę konstruowania ofert i uderzają w model tanich przewoźników.
Projekt czeka teraz na głosowanie plenarne w lipcu, a następnie ruszą negocjacje z Radą UE i Komisją Europejską. Choć przepisy nie wejdą w życie z dnia na dzień, to europosłowie dali jasny sygnał: czas zakończyć epokę ukrytych opłat i chaosu w regulacjach bagażowych.
Źródło: Radio ZET/Eunews
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET