Kopalnię na Śląsku zamienią w pływającą farmę fotowoltaiczną. Jak?

2 min. czytania
02.09.2025 10:35
Obserwuj nas na Google

W gliwickiej kopalni Sośnica ma powstać pływająca farma fotowoltaiczna z magazynem energii - podała w poniedziałek Polska Grupa Górnicza. Jak działa pływająca farma fotowoltaiczna? I jak ją stworzyć na terenie kopalni?

Plywajaca farma fotowoltaiczna
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co to jest pływająca farma fotowoltaiczna.
  • Jakie ma zalety w stosunku do tradycyjnej farmy.
  • Jakie są trudności.

Pływająca farma fotowoltaiczna - co to jest?

Pływająca farma fotowoltaiczna to pilotażowy projekt kierowany przez gliwicki Instytut Techniki Górniczej KOMAG. W skład konsorcjum weszli również: Główny Instytut Górnictwa - PIB, Politechnika Śląska oraz firmy: SWE (lekkie pontony i konstrukcje kompozytowe pod panele PV), Novum Servis (kotwienia) i KTKM (magazyn i przesył energii). Projekt o nazwie POSTEN uzyskał w tym roku akceptację Komisji Europejskiej i ma zostać dofinansowany kwotą 6,8 mln euro w ramach Funduszu Badawczego Węgla i Stali.

Konsorcjum zwróciło się do kopalni Sośnica o wydzierżawienie części jednego z osadników retencyjnych do co najmniej połowy 2029 r. Zbiornik wód dołowych na Polu Zachód kopalni Sośnica ma ponad 3 ha powierzchni - projektowana instalacja ma zająć nie więcej niż połowę. Partnerzy konsorcjum zwracają uwagę, że eksploatację pływającej instalacji ułatwi brak falowania powierzchni wody w kopalnianym osadniku. Wiadomo też, że ogniwa umieszczane na tafli wody, która odbija promienie słoneczne pracują efektywniej, niż na stałym podłożu. Woda z osadnika ma także chłodzić system.

Jak powiedział cytowany przez PGG Wojciech Mikulski, inżynier energetyczny kopalni, któremu wykonawcy przekazali szczegóły projektu, problemem okazuje się zasolenie wody w osadniku. Dlatego pływająca konstrukcja zostanie wykonana nie z metalu, lecz z materiałów kompozytowych, a panele z ogniwami PV przytwierdzane będą nie metalowymi klamrami czy śrubami, lecz przy pomocy kleju.

Moduły będzie można przenosić

W fazie pilotażowej wytwarzana energia elektryczna ma trafiać do rozdzielni elektrycznej pobliskiego zakładu przeróbki mechanicznej węgla i pokryć ok. 15 proc. jego zapotrzebowania.

Pływające moduły farmy wyposażone zostaną w tzw. trackery, śledzące ruch słońca i ustawiające pod optymalnym kątem powierzchnię ogniw PV. Energię z modułowego magazynu o pojemności 2 MWh wyprowadzi 800-metrowa linia przesyłowa o mocy 100 kW typu SWET (jednoprzewodowa, o wysokiej częstotliwości i wysokim napięciu, co minimalizuje straty w przesyle).

Projekt przewiduje, że pływające moduły siłowni będzie można przenosić na inne zbiorniki lub grunty, gdzie uzyskiwana z farmy energia mogłaby służyć np. pracom rekultywacyjnym. Pełnoskalowa instalacja na osadniku Sośnicy ma powstać do początku 2027 r.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET