Książulo i Żabka wchodzą we współpracę. W sklepach pojawi się nowy produkt
Książulo wchodzi we współpracę z Żabką. Popularny twórca związany z recenzowaniem jedzenia przygotował produkt, który ma wkrótce pojawić się w sklepach sieci. Wiadomo już, czego mogą spodziewać się klienci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Książulo przygotował wspólnie z Żabką.
- Jak ma wyglądać nowy produkt i czym będzie się wyróżniał.
- Dlaczego ta współpraca może być ważna dla popularnej sieci.
Książulo z własną pizzą w Żabce. Influencer wchodzi do popularnej sieci
Książulo, jeden z najbardziej rozpoznawalnych twórców internetowych zajmujących się jedzeniem, robi kolejny krok poza ekran. Szymon Nyczke ma pojawić się z własnym produktem w Żabce. Według informacji serwisu DlaHandlu chodzi o pizzę, która ma różnić się od dotychczasowej oferty sieci.
Nowy produkt ma być przygotowywany w stylu amerykańskim. Oznacza to przede wszystkim grubsze ciasto, czyli rozwiązanie inne od pizzy neapolitańskiej obecnej już w ofercie Żabki. Cena nowego produktu ma wynosić 24,99 zł.
Na razie szczegóły dotyczące wariantów smakowych czy dokładnej daty pojawienia się pizzy w sklepach są ograniczone. Sama współpraca jest jednak interesująca z punktu widzenia strategii Żabki.
Żabka już wie, że pizza może być hitem
Nowy produkt wchodzi do kategorii, która w Żabce ma już bardzo mocną pozycję. Pizza w stylu neapolitańskim została wprowadzona do Żabka Menu pod koniec 2024 roku. Według danych sieci w całym 2025 roku klienci kupili ponad 16,5 mln sztuk. Rekord sprzedaży w ciągu jednego dnia wyniósł 88 tys. pizz.
Największą popularnością cieszyło się pepperoni. W 2025 roku sprzedano ponad 6 mln takich pizz.
Obecnie margherita kosztuje 18,99 zł, a pozostałe warianty 19,99 zł. Pizza przygotowywana jest w sklepie w około trzy minuty. Na tym tle produkt sygnowany nazwiskiem Książula ma być propozycją z wyższej półki cenowej.
„Efekt Książula” przenosi się na półkę sklepową
Fenomen Książula jest związany przede wszystkim z jego działalnością w internecie. Twórca odwiedza lokale gastronomiczne i pokazuje widzom, co można w nich zjeść. Wokół jego materiałów powstało nawet określenie „efekt Książula” — odnoszone do sytuacji, gdy zainteresowanie konkretnym miejscem wyraźnie rośnie po publikacji jego materiału. Tym razem mechanizm może działać w drugą stronę. To nie Książulo będzie polecał produkt, który już istnieje. Jego nazwisko zostanie wykorzystane przy produkcie, który dopiero trafi do sprzedaży.
Dla Żabki oznacza to możliwość połączenia popularności twórcy z kategorią, którą sieć konsekwentnie rozwija. Dla samego influencera jest to natomiast kolejny etap budowania marki poza YouTube'em.
Źródło: Radio ZET/Dlahandlu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET