Kulisy wywiadów z Trzaskowskim i Nawrockim. Mentzen w końcu ujawnia, ile na nich zarobił
Półtoragodzinne rozmowy Sławomira Mentzena z Rafałem Trzaskowskim i Karolem Nawrockim obejrzały miliony Polaków i na trwałe wpisały się w kampanię prezydencką 2025. Jak się później okazało, wywiady miały nie tylko polityczną wagę, ale przyniosły też bardzo konkretny finansowy efekt dla lidera Konfederacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką rolę odegrały wywiady Sławomira Mentzena w kampanii prezydenckiej.
- Jaki wpływ miały rozmowy na decyzje wyborców Konfederacji.
- Co Mentzen ujawnił o kulisach kampanii i swoich zyskach.
Ile Mentzen zarobił na Youtube przeprowadzając rozmowy z Trzaskowskim i Nawrockim?
Półtoragodzinne rozmowy Sławomira Mentzena z Rafałem Trzaskowskim i Karolem Nawrockim okazały się jednym z najbardziej oglądanych politycznych wydarzeń tej kampanii wyborczej na YouTubie. Wywiady, przeprowadzone tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich, przyciągnęły miliony widzów i miały realny wpływ nie tylko na wyborcze decyzje elektoratu Konfederacji, ale również na konto samego Mentzena.
Obie rozmowy – każda trwająca około 1,5 godziny – cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Wywiad z Rafałem Trzaskowskim zanotował 4,7 mln wyświetleń, a rozmowa z Karolem Nawrockim 4,4 mln. W sumie dało to niemal 9 mln odsłon, co w polskich realiach politycznego YouTube’a jest wynikiem wyjątkowym.
Dla Sławomira Mentzena był to także wyraźny skok popularności. Kanał polityka Konfederacji zyskał łącznie 173 tys. nowych subskrybentów, dzięki czemu przekroczył barierę miliona obserwujących. W momencie publikacji rozmów Mentzen miał już za sobą pierwszą turę wyborów prezydenckich, w której zdobył ponad 14 proc. głosów, czyli około 3 mln wyborców.
Rozmowy przyniosły Mentzenowi również wymierne korzyści finansowe. Początkowo w przestrzeni publicznej pojawiały się szacunki, według których polityk mógł zarobić na nich około 250 tys. zł. Marketingowiec Jacek Gadzinowski pisał w maju 2025 roku: „Czas się odprężyć i przyzwyczaić. Własne media, umiejętność wzbudzania emocji oraz biegłość w social mediach będą kluczowe nie tylko w polityce, ale i w biznesie”. Jak się jednak okazało, była to kwota niedoszacowana.
W rozmowie z Żurnalistą Mentzen sam ujawnił rzeczywisty wynik finansowy. – Czytałem taką dobrą analizę, że dwa wywiady z Karolem Nawrockim i z Rafałem Trzaskowskim zarobiły około 173 tys. zł – powiedział prowadzący. – Zarobiły 350 tys. zł – poprawił go Sławomir Mentzen i dodał, że subskrypcje mu spadają.
W tym samym wywiadzie lider Konfederacji wrócił wspomnieniami do całej kampanii prezydenckiej, podkreślając jej skalę i koszty osobiste. – Był to największy projekt, jaki przeprowadziłem w życiu, niezwykle kosztowny i obciążający właściwie pod każdym względem – mówił. – Ta kampania kosztowała mnie dosłownie rok życia. (...) Zrobiłem 350 wieców, odwiedziłem wszystkie powiaty w Polsce. Do tego konwencje i różne inne aktywności. To był rok ciężkiej pracy – opowiadał, dodając wprost: – Mój organizm po prostu wysiadał.
Ośmiopunktowe deklaracje. Nawrocki podpisał, Trzaskowski się nie ugiął
Wywiady nie były jedynie medialnym przedsięwzięciem. Miały też znaczenie polityczne. Mentzen zaprosił obu kandydatów do rozmowy i zaproponował im podpisanie ośmiopunktowej deklaracji dotyczącej m.in. podatków, relacji z Unią Europejską oraz ewentualnego wysyłania polskich żołnierzy na Ukrainę. Karol Nawrocki zdecydował się dokument podpisać, deklarując m.in., że jako prezydent nie zgodzi się na podnoszenie podatków ani na ratyfikację unijnych traktatów osłabiających Polskę. Rafał Trzaskowski przyznał, że w wielu kwestiach – zwłaszcza podatkowych – jest z Mentzenem zgodny, jednak ostatecznie pod deklaracją się nie podpisał.
Kilka tygodni później okazało się, że zdecydowana większość wyborców Mentzena w drugiej turze postawiła właśnie na Karola Nawrockiego. Według danych, ponad 88 proc. elektoratu lidera Konfederacji oddało na niego głos, podczas gdy niespełna 12 proc. poparło Rafała Trzaskowskiego.
Źródło: Radio ZET/Youtube:Żurnalista
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET