`

Kultowe słodycze wracają. „Pod jedną petycją zebrano 8 tys. podpisów”

2 min. czytania
19.03.2025 09:27
Obserwuj nas na Google

Przysmaki lat 80. i 90. XX wieku przeżywają drugą młodość. Jak wygląda proces przywracania słodyczy na rynek – wyjaśnia naukowczyni, która od 14 lat zajmuje się czekoladą w jednym z wiodących koncernów spożywczych. Wpływ na rynek może mieć każdy z nas.

Kultowe słodycze
fot. Shutterstock

 

Powrót słodyczy z lat 90. XX wieku

Produkty spożywcze zostają wycofane ze sprzedaży z wielu przyczyn. Czasem decydują względy ekonomiczne. Innym razem rynek reaguje na trendy. A bywa i tak, że nowy produkt po prostu nie pasuje do danej marki, co wykazują badania konsumenckie. Proces przywracania kultowych produktów na rynek jest kosztowny, ale może się opłacać. Co decyduje o tym, że dany produkt wróci do sprzedaży?

Zdaniem Lizzy Dinsdale, która od 14 lat pracuje jako technolog żywności w „Marsie”, to, który produkt wróci na rynek, w dużej mierze zależy od tego, jak dużo szumu my – konsumenci – wokół niego narobimy. „Nie stosujemy ścisłych zasad dotyczących przywracania produktów, ale jeśli istnieje wyraźne zapotrzebowanie, to na pewno weźmiemy to pod uwagę. Mamy nawet specjalny zespół, który monitoruje pomysły na stronach dla miłośników retro w mediach społecznościowych, wpływ na to mają również petycje online” – powiedziała Dinsdale portalowi metro.co.uk.

Zobacz także

Pracownica „Marsa” wspomina, że petycje odegrały dużą rolę na przykład w powrocie czekoladowych paluszków Milky Way Crispy Rolls. Pod jedną petycją zebrano ponad 8000 podpisów. „Jeśli bardzo chcesz, żeby dawno wycofana tabliczka czekolady wróciła, możesz spróbować ją przywrócić, umieszczając tę informację na change.org i rozpowszechniając ją” – radzi metro.co.uk.

Jednocześnie eksperci zaznaczają, że po latach smak ulubionych przysmaków może się nieco różnić i to nie tylko ze względu na figle, jak płata nam nasza pamięć czy starzejące się kubki smakowe, a technologię produkcji. „Naszym głównym celem jest to, żeby istota produktu była taka sama, by osoby, które go spróbują go po latach, mogły doświadczyć magicznej, nostalgicznej chwili. Jednocześnie zawsze robimy wszystko, co w naszej mocy, by udoskonalić smak i konsystencję” – wyjaśnia Lizzy Dinsdale.

Źródło: Radio ZET/metro.co.uk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET