`

Lepiej kup te urządzenia jeszcze w przed końcem roku. Od 2026 roku wchodzi nowa opłata

2 min. czytania
05.11.2025 13:22
Obserwuj nas na Google

Już od początku 2026 roku szykują się zmiany, które dotkną każdego, kto planuje zakup nowego telefonu, laptopa czy telewizora. Choć rząd zapewnia, że nie chodzi o nowy podatek, eksperci ostrzegają – ceny elektroniki w sklepach wzrosną, a różnicę odczują wszyscy kupujący.

elektronika, sklep
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto naprawdę zapłaci za nową opłatę doliczaną do ceny sprzętu.
  • Jak wzrosną ceny popularnych urządzeń elektronicznych.
  • Dlaczego rząd może wprowadzić ten koszt bez uchwalania nowej ustawy.

Podatek od smartfonów uderzy nie tylko w telefony

Od 1 stycznia 2026 roku w życie ma wejść nowe obciążenie, które odczują wszyscy kupujący elektronikę — od smartfonów po telewizory. Choć formalnie nie jest to nowy podatek, skutki dla portfela Polaków będą bardzo podobne. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego planuje zmienić rozporządzenie dotyczące tzw. opłaty reprograficznej — daniny istniejącej od 1994 roku, która pierwotnie obejmowała kasety, magnetowidy czy płyty CD. Teraz ma objąć współczesne urządzenia cyfrowe: smartfony, tablety, komputery i telewizory z funkcją nagrywania.

Resort kultury zapowiada, że wpływy z nowej opłaty wyniosą nawet 200 mln zł rocznie. Środki te mają trafić do organizacji takich jak ZAiKS, reprezentujących muzyków, filmowców czy pisarzy. Rząd przekonuje, że to forma rekompensaty dla twórców, których dzieła są kopiowane w ramach dozwolonego użytku prywatnego.

Jednak ekonomiści nie mają wątpliwości — ciężar finansowy poniosą konsumenci. Choć to producenci i importerzy mają formalnie uiszczać opłatę, firmy przerzucą koszt na klientów, podnosząc ceny urządzeń. Jak przekazuje Infor, nie będzie w zasadzie możliwości sprawdzenia, co wpłynęło na podwyżkę wybranego smartfona, laptopa czy telewizora. Koszt nowej opłaty zostanie po prostu doliczony do ceny końcowej, bez osobnej pozycji na paragonie.

Redakcja poleca

Ile zapłacimy za elektronikę w 2026 roku?

Nowe przepisy obejmą sprzęt z wbudowaną pamięcią powyżej 32 GB. Wysokość opłaty to 1% wartości urządzenia. W praktyce oznacza to, że:

  • smartfon za 7 500 zł zdrożeje o ok. 75 zł,
  • laptop za 5 000 zł – o 50 zł,
  • telewizor w cenie 5 100 zł – o co najmniej 51 zł,
  • tablet za 1 500 zł – o ok. 15 zł.

To tylko minimalne wyliczenia, bo sklepy mogą wprowadzić większe podwyżki, tłumacząc je „dostosowaniem do nowych regulacji”.

Nowa opłata, stare pytania

Opłata reprograficzna budzi emocje od lat. W praktyce ma wspierać artystów, ale przeciwnicy uważają, że jest to ukryty podatek, który uderza przede wszystkim w konsumentów i hamuje sprzedaż elektroniki. Ministerstwo Kultury podkreśla, że zmiany nie wymagają nowej ustawy, a jedynie aktualizacji obowiązującego rozporządzenia. Dla kupujących oznacza to jednak jedno — już od 2026 roku każdy nowy smartfon, tablet, komputer czy telewizor będzie droższy, a różnicę pokryjemy wszyscy z własnych kieszeni.

Źródło: Radio ZET/Infor

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET