Likwidacja 13. i 14. emerytury? Błaszczak: piniendzy nie ma i nie będzie
Deficyt budżetowy to 34,7 mld zł – wynika z raportu Ministerstwa Finansów o wykonaniu budżetu za wrzesień 2023. W 2024 roku ma sięgnąć ponad 160 mld zł. Tak duża „dziura Morawieckiego” może utrudnić prowadzenie programów społecznych – ostrzegała opozycja. - PO rozpoczyna realizację programu „Piniendzy nie ma i nie będzie” – stwierdził szef MON Mariusz Błaszczak. W Radiu ZET Andrzej Domański dokładnie wyjaśnił, skąd nowy rząd weźmie pieniądze na finansowanie obecnych oraz nowych programów.
14. emerytura kosztowała w 2023 roku ponad 17 mld zł. To połowa kwoty, której w budżecie zabrakło: Ministerstwo Finansów w komunikacie o szacunkowym wykonaniu budżetu państwa w okresie styczeń – wrzesień 2023 roku podało, że deficyt budżetu na koniec września wyniósł 34,7 mld zł. - Przyszłoroczny budżet, przyjęty przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego, zakłada środki na wszystkie programy społeczno-gospodarcze - zapewniła w piątek na antenie TVP Info minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. To odpowiedź na zrzuty, że finanse kraju są w tak złej kondycji, że nie wszystkie świadczenia da się utrzymać. Przekazem dnia dla reprezentantów PiS wydaje się być fraza „pieniędzy nie ma i nie będzie”. Użyła jej zarówno minister rodziny, jak i minister obrony narodowej.
Czy wystarczy pieniędzy na wypłatę 14. emerytury? „Dziura budżetowa”
Rzutem na taśmę 14. emerytura tuż przed wyborami 2023 została podwyższona do 2650 zł brutto, co przez opozycję i część ekonomistów zostało odczytane jak próba „kupienia” głosów seniorów. O niewygodną prawdę na temat „czternastki” w podcaście "Biznes. Między wierszami" zapytaliśmy dr Antoniego Kolka, prezesa Instytutu Emerytalnego.
Na wypłaty 14. emerytury poświęcono ponad 17 mld zł. Kwota była wyższa od spodziewane, gdyż „czternastka” nie była wypłacana w wysokości emerytury minimalne, lecz o ponad 1000 zł brutto wyższej. Plotki głosiły, że tak duża podwyżka nie była w planach, ale Jarosław Kaczyński pomylił się podczas anonsowania nowe kwoty, mówiąc netto zamiast brutto, i trzeba było zorganizować dodatkowe kilka miliardów na wypłaty.
„PO rozpoczyna realizację programu >>Piniendzy nie ma i nie będzie<<. Rząd PiS zawsze jest w stanie znaleźć pieniądze na wojsko, programy socjalne, infrastrukturę czy zdrowie nawet pomimo pandemii i wojny na Ukrainie. PO zawsze zasłaniała się kryzysem albo złą koniunkturą. Teraz wymyślają dziurę budżetową w projekcie budżetu, do którego mieli wgląd od kilku miesięcy. To nie dziura budżetowa, tylko dziura w ich kompetencjach do rządzenia” - napisał Mariusz Błaszczak na platformie X.
Ekonomiści od lat zwracali uwagę, że duża część wydatków państwa była ukrywana poza budżetem, na przykład w Funduszu Covidowym. Deficyt wynoszący do września 2023 roku 34,7 mld zł wydaje się być nikłą kwotą w porównaniu do zapisanej na 2024 rok dziurze w wysokości ponad 160 mld zł. Tyle pieniędzy zabraknie na zaplanowane wydatki – nowy rząd będzie musiał je pożyczyć, zwiększając dług publiczny, bądź zabrać Polakom poprzez nowe i wyższe podatki. Alternatywą jest cięcie kosztów – stąd sugestie polityków PiS, że PO może „zlikwidować” 13. i 14. emeryturę bądź 800 plus.
Platforma Obywatelska zapewniła, że na taki działania zgody nie ma i nie będzie. Doradca Donalda Tuska, współtwórca programu PO Andrzej Domański zapowiedział jednoznacznie: nic, co dane, nie zostanie zabrane. Polacy mogą na dodatek spodziewać się nowych rozwiązań, takich jak zwiększenie kwoty wolnej do 60 000 zł oraz wprowadzenia „babciowego”.
Skąd wezmą się na to pieniądze, skoro i bez tych wydatków w budżecie na 2024 rok zieje ogromna dziura? - Zejście z oprocentowaniem polskich obligacji tylko do poziomu czeskiego – 4,9 procent - to już oszczędności nawet 20 mld złotych w skali roku. Ten proces już się po wyborach rozpoczął. Mamy pieniądze z mniejszych kosztów obsługi długu, KPO, wyższy wzrost gospodarczy 8-10 mld, handlowa niedziela pewnie do 1 mld złotych. TVP – 3 mld i przeniesienie długu z PFR i BGK do budżetu to oszczędności 12 mld – wyjaśnił Domański.
- Trzynasta emerytura zostanie zlikwidowana? Pierwszy spór w nowym rządzie
- Likwidacja 13. emerytury? Kidawa-Błońska: wielokrotnie było o tym mówione
- Przyszłość 13. i 14. emerytury zagrożona? „Nie zgodzimy się”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET