Maksymalne ceny paliw, podano limity. Tyle zapłacimy na stacjach

2 min. czytania
30.03.2026 12:20
Obserwuj nas na Google

Minister energii ujawnił po raz pierwszy maksymalne ceny paliw, do których będą musiały dostosować się stacje w całym kraju.

Minister energii
fot. East News

Maksymalne ceny paliw

Minister energii Miłosz Motyka ogłosił maksymalne ceny paliw, które obowiązywać będą wszystkie stacje w Polsce. Od wtorku cena maksymalna dla benzyny 95 wynosi 5,42 zł za litr, a po doliczeniu VAT – 6,16 zł. W przypadku benzyny 98 stawka bazowa to 5,98 zł za litr, a po podatku 6,76 zł. Maksymalna cena oleju napędowego wyniesie 6,76 zł za litr, a po VAT – 7,60 zł.

Ceny maksymalne obowiązują od dnia następującego po publikacji w Monitorze Polskim. Jeśli obwieszczenie ukazuje się przed dniami wolnymi od pracy, limit obowiązuje do najbliższego dnia roboczego. Ministerstwo energii będzie codziennie publikować nowe obwieszczenia, a kontrole przestrzegania przepisów przeprowadzać będzie Krajowa Administracja Skarbowa.

Maksymalne stawki ustalane są według określonej formuły, która uwzględnia średnią cenę hurtową paliw w kraju, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz VAT.

Redakcja poleca

Nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej

W niedzielę weszła w życie nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej, wprowadzająca mechanizm wyliczania maksymalnych cen paliw na stacjach. Ustawa przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonego VAT od 31 marca podmioty sprzedające paliwo muszą stosować ceny nie wyższe niż maksymalne.

Od poniedziałku obowiązuje też rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące czasowej obniżki akcyzy na paliwa do 15 kwietnia: dla benzyn – 1239 zł za 1000 litrów, dla olejów napędowych – 880 zł za 1000 litrów, a dla biokomponentów – również 880 zł za 1000 litrów. Obniżka VAT do 8 proc. będzie obowiązywać od 31 marca do 30 kwietnia.

Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” został przyjęty przez rząd w trybie nadzwyczajnym i szybko uchwalony przez Sejm i Senat, a następnie podpisany przez prezydenta Karola Nawrockiego. Premier Donald Tusk podkreślał, że celem zmian jest spadek cen na stacjach i wprowadzenie mechanizmu podatku od nadmiarowych zysków dla koncernów, jeśli ich marże okażą się nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do wzrostu cen surowców.

Według wyliczeń Ministerstwa Finansów, obniżka akcyzy kosztować będzie budżet około 700 mln zł miesięcznie, a zmniejszenie VAT – około 900 mln zł miesięcznie. Pakiet ma ograniczyć presję cenową, działać antyinflacyjnie oraz zapewnić bezpieczeństwo dostaw paliw w Polsce.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET