`

Maksymalne ceny paliw w czwartek. Te stawki zobaczycie dziś na stacjach

3 min. czytania
09.04.2026 09:10
Obserwuj nas na Google

Maksymalne ceny paliw na czwartek. Z najnowszych danych wynika, że kierowcy zapłacą więcej za benzynę, natomiast nieco mniej za olej napędowy. Rynek reaguje na sytuację międzynarodową oraz zmiany na rynku ropy, a eksperci przewidują dalsze korekty w najbliższych dniach.

Stacja benzynowa z dystrybutorami paliw, logo Orlen, kilka węży do tankowania.
fot. NewsLubuski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile wynoszą nowe maksymalne ceny benzyny i diesla.
  • Jak zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie wpływa na rynek paliw.
  • Czy w najbliższych dniach kierowcy mogą liczyć na obniżki cen.

Czwartek. Ceny maksymalne paliw

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii w czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,27 zł, benzyny 98 – 6,88 zł, a oleju napędowego – 7,83 zł. Oznacza to, że ceny maksymalne benzyn na stacjach będą wyższe niż w środę, natomiast diesel potanieje.

W środę litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,21 zł, benzyny 98 – 6,82 zł, a oleju napędowego – 7,87 zł. Z kolei we wtorek 31 marca, czyli w pierwszym dniu obowiązywania maksymalnych cen, kierowcy płacili odpowiednio 6,16 zł za benzynę 95, 6,76 zł za benzynę 98 oraz 7,60 zł za olej napędowy.

Mechanizm ustalania cen pozostaje bez zmian. Resort energii codziennie publikuje obwieszczenie określające maksymalne stawki, które obowiązują od następnego dnia po publikacji w Monitorze Polskim. Sprzedaż paliwa powyżej wyznaczonego limitu grozi karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa. Cena maksymalna wyliczana jest na podstawie średniej ceny hurtowej paliw w kraju, powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł na litr oraz podatek VAT.

Rząd nie rezygnuje z pakietu „Ceny Paliw Niżej”

Rząd zapowiada utrzymanie pakietu stabilizującego rynek paliw mimo poprawy sytuacji geopolitycznej. Premier Donald Tusk zapowiedział w środę, że rząd będzie „dmuchał na zimne” i nie zamierza rezygnować z pakietu „Ceny Paliw Niżej” w związku z rozejmem na Bliskim Wschodzie.

Po ponad miesiącu napięć, w nocy z wtorku na środę ogłoszono dwutygodniowe zawieszenie broni między USA a Iranem, które ma obejmować także Izrael. Decyzja ta wpłynęła na notowania ropy i uspokoiła rynki surowcowe, co już przekłada się na prognozy dotyczące cen paliw.

Redakcja poleca

Eksperci: ceny powinny stopniowo spadać

Dzięki spadkowi cen ropy po ogłoszeniu zawieszenia broni między USA a Iranem, maksymalne ceny benzyny i diesla powinny stopniowo spadać - powiedziała PAP Urszula Cieślak, starsza analityczna biura Reflex. Jej zdaniem sytuacja rynkowa sprzyja też spadkowi cen LPG.

Ekspertka zaznaczyła, że kluczowe będzie utrzymanie stabilności na rynku ropy oraz przestrzeganie rozejmu przez strony konfliktu. – Jeśli cena ropy Brent utrzyma się na poziomie 94-95 dolarów za baryłkę, przy odpowiednim spadku cen paliw gotowych, to będziemy notowali sukcesywne obniżki cen maksymalnych – powiedziała PAP Urszula Cieślak.

Jak podkreśliła, nie należy oczekiwać gwałtownej jednorazowej obniżki, lecz stopniowych zmian. – Myślę, że możemy liczyć na obniżki rzędu 10-20 gr na litrze każdego kolejnego dnia – dodała analityczka.

Diesel może tanieć szybciej niż benzyna

Zdaniem analityków decyzja o zawieszeniu broni oddaliła scenariusz gwałtownego wzrostu cen oleju napędowego. Jeszcze niedawno prognozowano, że diesel może przekroczyć poziom 8 zł za litr. Analityczka zwróciła uwagę, że dotychczas cena diesla rosła znacznie szybciej niż benzyny, dlatego teraz może spadać dynamiczniej. – Tak samo teraz będzie spadać mocniej, co zobaczymy też na stacjach paliw – powiedziała rozmówczyni PAP.

Eksperci przewidują również spadek cen autogazu. LPG nie zostało objęte pakietem rządowym, jednak jego ceny są silnie uzależnione od sytuacji na rynku międzynarodowym oraz kursu złotego. Polska importuje znaczną część autogazu, dlatego umocnienie krajowej waluty może dodatkowo obniżyć ceny na stacjach.

Co dalej z cenami paliw

Pakiet „Ceny Paliw Niżej” nadal obowiązuje – obniżony VAT na paliwa (z 23 do 8 proc.) ma obowiązywać do 30 kwietnia, a obniżona akcyza do 15 kwietnia. Ministerstwo Energii będzie nadal codziennie publikować maksymalne ceny paliw, co pozwala reagować na zmieniającą się sytuację na rynku ropy.

Najbliższe obwieszczenie zostanie opublikowane w czwartek i określi ceny obowiązujące w piątek. Wszystko wskazuje na to, że jeśli sytuacja geopolityczna pozostanie stabilna, kierowcy mogą spodziewać się stopniowych obniżek w kolejnych dniach.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET