Masło, niczym złoto, systematycznie drożeje. Na koniec roku prognozują zawrotną cenę
Wielu Polaków nie wyobraża sobie domowych zapasów bez kostki masła. Tymczasem jego ceny, niczym złota, systematycznie idą w górę. Teraz, kiedy zbliża się sezon zmniejszonej podaży surowego mleka, ceny masła znów pójdą w górę. Zdaniem eksperta, do końca roku kostka może kosztować prawie dwucyfrową kwotę.
Masło drożeje jak złoto. Pod koniec roku ceny mogą wywołać szok
Ceny masła idą w górę z miesiąca na miesiąc, co jest odbiciem wzrostu notowań masła na europejskim i światowym rynku, a także wzrostu cen surowców. Okres jesienno-zimowy to czas spadku dostępności surowego mleka, które jest głównym surowcem w produkcji masła, dlatego nic nie wskazuje na to, by podwyżki cen masła miały zahamować.
Grzegorz Rykaczewski, ekspert rynku Agrifood w Banku Pekao SA, na lamach Portalu Spożywczego prognozuje, ile może kosztować kostka masła pod koniec 2024 roku. Konsumenci mogą być takim wzrostem mocno zaskoczeni. W jego ocenie są dwa scenariusze rozwoju sytuacji wokół cen masła.
Kostka masła prawie za 10 złotych? Wariant pesymistyczny
Zdaniem Grzegorza Rykaczewskiego, istnieje szansa na stabilizację cen masła w czwartym kwartale roku. Wtedy kostka mogłaby kosztować średnio około 8 zł — czyli właściwie tyle, co obecnie. Wiele zależy od tego, jak zachowywać się będą konsumenci. Przy wzroście siły nabywczej często zwiększają wydatki, jednak mogą też wybrać oszczędzanie. — Przy wysokich cenach popyt na masło może zacząć słabnąć, a konsument częściej będzie wybierał tłuszcze roślinne — wskazuje Rykaczewski.
Jest jednak i drugi scenariusz, bardziej pesymistyczny. Zakłada on dalszy wzrost cen masła — nawet do poziomu około 9-9,5 zł na koniec roku. Dla wielu konsumentów blisko 10 zł za kostkę masła może być wręcz szokujące. Trudno przewidzieć, który z tych scenariuszy się zrealizuje.
Źródło: Radio ZET/ortalspozywczy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET