Nie tylko zwolnienia grupowe. Rekordowy wzrost postępowań restrukturyzacyjnych
Liczba wniosków o postępowanie restrukturyzacyjne wzrosła rok do roku o 70 procent. Składają je przedsiębiorstwa, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej i potrzebują ochrony przed wierzycielami, żeby przywrócić opłacalność działania. Tylko w I półroczu 2024 r. przedsiębiorcy złożyli 3181 wniosków restrukturyzacyjnych – wyliczyła Kancelarii Kruczek + Partnerzy.
Coraz więcej postępowań restrukturyzacyjnych. Przedsiębiorcy w potrzasku?
Zwolnienia grupowe, o których słyszymy co chwilę, tak naprawdę nie powinny być powodem do zmartwień. Ich liczba od lat utrzymuje się na tym samym poziomie, rok 2024 nie stanowi pod tym względem wyjątku. Dodatkowo należy pamiętać, że mamy nadzwyczaj niskie bezrobocie, o pracę nie jest więc wcale tak trudno.
Zaniepokojenie może za to budzić rosnąca gwałtownie liczba postępowań restrukturyzacyjnych. W 2023 roku odnotowano 4193 przypadki takich postępowań, z czego 3903 dotyczyło zatwierdzenia układu. W I półroczu 2024 roku przedsiębiorcy złożyli już 3181 wniosków restrukturyzacyjnych. Oznacza to 70-procentowy wzrost w stosunku do całego poprzedniego roku.
Postępowanie restrukturyzacyjne ma umożliwić działania naprawcze w podmiocie gospodarczym, a co za tym idzie wstrzymać postępowania egzekucyjne wobec przedsiębiorcy. - Postępowania restrukturyzacyjne są dostępne dla wszystkich rodzajów przedsiębiorstw, od jednoosobowych działalności gospodarczych po duże spółki – podkreślił Patryk Kruczek, adwokat i doradca restrukturyzacyjny z kancelarii Kruczek + Partnerzy. Kluczowym warunkiem jest posiadanie przez firmę realnych możliwości rozwojowych i poprawy rentowności. Restrukturyzacja powinna być przeprowadzona z pomocą doradcy, który pomoże ocenić sytuację finansową i zaproponować odpowiednie rozwiązania, a w rezultacie da ogromne wsparcie firmie – dodał prawnik.
Z danych przeanalizowanych przez kancelarię wynika, że najwięcej otwartych restrukturyzacji było w kwietniu 2024. Wzrost liczby restrukturyzacji jest wynikiem kilku czynników, takich jak wzrost kosztów operacyjnych, w tym cen energii oraz kosztów zadłużenia. Firmy z różnych branż, w tym budowlanej, IT, transportowej i logistycznej, doświadczają presji finansowej. Nie bez znaczenia pozostawał także wpływ regulacji unijnych, takich jak na przykład pakiet mobilności, przeciwko któremu protestowali polscy przewoźnicy. Obciąża on przedsiębiorstwa transportowe, które między innymi muszą wymieniać floty na bardziej ekologiczne, co generuje dodatkowe koszty.
Kruczek podkreślił, że mimo wzrostu liczby restrukturyzacji, obserwuje się mniejszą liczbę wniosków o upadłość, co można uznać za częściowo pozytywny znak wręcz sukcesu postępowań restrukturyzacyjnych. Jednak nie wszystkie postępowania restrukturyzacyjne kończą się sukcesem. Istnieją sytuacje, w których firmy powinny od razu składać wnioski o upadłość zamiast podejmować próby restrukturyzacji.
Wybór postępowania restrukturyzacyjnego powinien być dokładnie przemyślany i oparty na realnych możliwościach poprawy sytuacji finansowej firmy. Przedsiębiorstwa, które nie realizują swoich zobowiązań, nie mają perspektyw na poprawę finansową, przebranżowienie się, czy znalezienie inwestora, powinny rozważyć złożenie wniosku o upadłość, zamiast liczyć na przetrwanie dzięki restrukturyzacji. - Przypadki, w których przedsiębiorcy traktują restrukturyzację jako sposób na umorzenie części zobowiązań, są niewłaściwe i szkodliwe zarówno dla samego podmiotu, jak i dla gospodarki – podkreślił Patryk Kruczek.
Źródło: Radio ZET/informacja prasowa
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET