`

Masło znowu chudnie, ceny cały czas tyją. Co szykują sklepy przed świętami?

3 min. czytania
06.12.2024 14:05
Obserwuj nas na Google

Przed wojną i pandemią kostka masła ważyła najczęściej 250 gramów. Po ataku inflacji gramatura zmniejszyła się do 200 gramów: to działanie zwane shrinkflacją, które ma ukryć prawdziwy wzrost cen przez oferowanie mniejszej ilości produktu. Obecnie na półkach pojawiają się kostki masła mające już tylko 180 gramów. Znów będziemy płacić więcej za mniej?

masło na taśmie przed kasą
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News
  • Producenci masła zmniejszali gramaturę kostek, aby ukryć wzrost cen
  • Ceny masła rosną ze względu na wysokie ceny mleka, energii i niską podaż
  • Sklepy szykują duże promocje na masło przed świętami, ale ceny promocyjne będą wyższe niż w poprzednich latach

Kostki masła coraz lżejsze. Cena zostaje ta sama

Jeszcze kilka lat temu kostka masła ważyła zazwyczaj 250 gramów. Później ceny wystrzeliły, żeby utrzymać je na akceptowalnym poziomie producenci zaczęli zmniejszać gramaturę. Koszt zakupu pozostawał ten sam, w przeliczeniu na kilogram płaciliśmy jednak znacznie więcej. Szalejące ostatnio ceny masła skłoniły producentów do rozważania powtórki z odchudzania kostek.

Oglądaj

- Wcześniej mieliśmy taki standard na rynku, że masło miało 250 gramów. Obecnie jest to 200 gramów, a niektóre sieci próbują zmniejszać wagę kostki do 180 g. Niewykluczone, że tak będzie się działo też teraz – wyjaśnił w rozmowie z RadioZET.pl dr Krzysztof Łuczak, główny ekonomista grupy Blix.

Shrinkflacja to strategia stosowana przez producentów w odpowiedzi na rosnące koszty produkcji. Zamiast podnosić ceny, zmniejszają oni ilość produktu w opakowaniu, dając konsumentom złudzenie, że cena pozostała bez zmian. Taka strategia dotyczyła nie tylko masła: przykładem mogą być napoje, które kiedyś sprzedawane były w dwulitrowych butelkach, a dziś dostępne są w pojemnościach 1,5 l lub 1,75 litra.

Redakcja poleca

W porównywaniu ofert pomocne są dodatkowe informacje publikowane obowiązkowo przez sklepy na etykietach. Można dzięki temu sprawdzić, ile kosztuje dany produkt w przeliczeniu na kilogram. Rozwiązuje to problem oszacowania opłacalności zakupu danych produktów w różniących się gramaturach.

Dlaczego masło drożeje? Takie są główne powody

- Obecnie ceny masła na rynkach europejskich biją rekordy niewidziane od 2022 roku. W tym momencie głównym problemem jest niska podaż tego produktu spowodowana przez wysokie temperatury, które negatywnie wpłynęły na poziom produkcji mleka. Duży wpływ miały też ceny energii, zwiększające koszty produkcji, no i też ceny samego mleka. W rezultacie cena masła rok do roku wzrosła aż o 31 procent – wyliczył dr Łuczak.

Masło stało się strategicznym produktem dla sieci handlowych. Sklepy zdają sobie sprawę, że zaoferowanie niskich cen może przekonać do nich kupujących, którzy wcześniej robili zakupy u konkurencji. Promocje na masło będą więc szeroko reklamowane. Nie oznacza to jednak, że masło będzie można kupować wyraźnie taniej. Nawet po obniżkach kostki będą znacznie droższe niż do tej pory.

Redakcja poleca

- Myślę, że o standardzie promocyjnym, gdzie kostka kosztuje 5 zł, możemy już powoli zapominać. Obecnie jest to bliżej 6-7 zł, a ceny regularne wynoszą już w tym momencie około 9-10 zł za kostkę. Ta różnica cen jest spora. W pierwszej połowie przyszłego roku należy spodziewać się cen regularnych w okolicach 10 zł za kostkę masła – podzielił się prognozą ekspert Blix. Niewykluczone, że tyle kosztować będą już zmniejszone wagowo porcje.

- Przed świętami na pewno możemy spodziewać się dużych promocji na masło, dlatego sieci być może zmniejszyły liczbę promocji w okresie przedświątecznym, czyli w październiku, w listopadzie, żeby zwiększyć je tuż przy świętami, gdyż doskonale zdaję sobie sprawę, że ta konsumpcja tego produktu wzrasta – dodał dr Krzysztof Łuczak, główny ekonomista grupy Blix.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET