Meble dla IKEA nie wystarczyły. Dramatyczna decyzja zakładu, 230 osób do zwolnienia
Przez lata była jednym z filarów lokalnego rynku pracy i ważnym dostawcą mebli dla IKEA. Teraz Zorka z Jeleniej Góry tnie zatrudnienie – ponad 230 osób straci pracę po tym, jak zamówienia od kluczowego klienta gwałtownie spadły.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego wieloletni partner światowego giganta ogranicza działalność.
- Ilu pracowników straci pracę i w jakim czasie.
- Co mówi to o kondycji całej branży meblarskiej w Polsce.
Wieloletni partner IKEA tnie zatrudnienie. Zorka z Jeleniej Góry zwolni ponad 230 osób
Jeden z najstarszych zakładów przemysłowych w Jeleniej Górze znalazł się w poważnych tarapatach. Firma Zorka, od dekad produkująca meble dla sieci IKEA, rozpoczęła proces zwolnień grupowych. W styczniu 2026 roku wypowiedzenia otrzymały 132 osoby, a do końca czerwca pracę straci łącznie 233 pracowników. To ponad połowa załogi zakładu, który jeszcze na początku roku zatrudniał niemal 400 osób.
Zarząd spółki nie ukrywa, że główną przyczyną drastycznych decyzji jest gwałtowny spadek zamówień od kluczowego klienta, czyli IKEA. W 2025 roku przychody Zorki zmniejszyły się o ponad 43 proc. rok do roku, co bezpośrednio uderzyło w płynność finansową firmy i zmusiło ją do głębokiej restrukturyzacji.
“Zatrudnienie zostało dostosowywane do spadającego poziomu zamówień realizowanych na rzecz kluczowego klienta spółki. Zmniejszający się wolumen zamówień przełożył się bezpośrednio na sytuację finansową firmy, która w 2025 r. odnotowała spadek przychodów o ponad 43 procent rok do roku" – tłumaczy spółka w oficjalnym stanowisku.
Jak podkreśla zarząd, w latach 2024–2025 firma realizowała szeroko zakrojony program naprawczy. Obejmował on m.in. zmiany organizacyjne i ograniczanie kosztów. Działania te nie pozwoliły jednak zrekompensować strat wynikających z kurczącego się portfela zamówień. Styczniowe wypowiedzenia były kolejnym etapem procesu, który – według władz spółki – ma umożliwić dalsze funkcjonowanie zakładu. Zwolnienia nie są dla pracowników całkowitym zaskoczeniem. Jak relacjonują lokalne media, pojedyncze redukcje zatrudnienia trwały już od kilku miesięcy, a obecna fala jest ich kulminacją.
Kryzys w całej branży meblarskiej
Problemy Zorki wpisują się w szerszy kryzys polskiej branży meblarskiej. Producenci odczuwają spadek zamówień z kluczowych rynków zagranicznych, takich jak Niemcy, Francja czy kraje skandynawskie. Dodatkowo rośnie presja cenowa ze strony tańszych dostawców z Turcji i Azji. W 2024 roku wartość produkcji sprzedanej mebli w Polsce spadła do około 64 mld zł, czyli o blisko 4 proc. rok do roku.
Redukcje zatrudnienia zapowiedziały także inne duże firmy. Black Red White już wcześniej rozpoczęła proces zwolnień, który potrwa do 2026 roku i obejmie około 800 pracowników w całym kraju.
70 lat historii pod znakiem zapytania
Zorka działa na rynku od blisko 70 lat. Początkowo produkowała galanterię drzewną, a od 1980 roku współpracuje z IKEA. Najpierw wytwarzała drewniane zabawki i klocki, później niemal całkowicie przestawiła się na produkcję mebli trafiających do blisko 50 krajów na świecie.
Paradoksalnie trudniejsza sytuacja dotyczy także samej IKEA. W zakończonym w sierpniu 2025 roku roku finansowym zysk netto szwedzkiego giganta spadł o 32 proc., m.in. z powodu rosnących kosztów surowców, ceł oraz wcześniejszej strategii obniżania cen.
Dla Jeleniej Góry zwolnienia w Zorce to poważny cios. Firma od dekad była jednym z filarów lokalnego rynku pracy. Teraz jej przyszłość – mimo restrukturyzacji – pozostaje niepewna.
Źródło: Radio ZET/Jelonka.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET