Meta z zarzutami UOKiK. Facebook i Instagram nie realizują ważnego obowiązku

2 min. czytania
11.02.2026 09:34
Obserwuj nas na Google

Właściciel Facebooka i Instagrama z zarzutami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chodzi o brak efektywnych kanałów kontaktu w razie trudności. Problemy zgłaszają sami użytkownicy, którzy w razie problemu, przedzierają się przez gąszcz formularzy, by finalnie często pozostać bez pomocy. Prezes UOKiK bada sprawę, a spółce grozi gigantyczna kara.

smartfon z logo Meta
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty stawia UOKiK spółce Meta.
  • Dlaczego UOKiK bada działalność platform Meta.
  • Jakie problemy użytkownicy napotykają przy kontakcie z Meta.
  • Jakie konsekwencje mogą grozić spółce Meta za nieprawidłowości.

Meta z zarzutami UOKiK

Meta nie dopełnia obowiązku udostępnienia użytkownikom platform Facebook i Instagram realnych dróg kontaktu – takie zarzuty przedstawił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który teraz będzie badał sprawę. UOKiK podkreśla, że założenie i korzystanie z usług platform Facebook czy Instagram zarządzanych właśnie przez Metę, oznacza zawarcie z ich właścicielem umowy. W tej sytuacji naturalne jest, że kiedy pojawia się problem, np. przejęcie konta, spór o płatność czy utrata dostępu do usługi, to oczkujemy szybkiego i bezpośredniego kontaktu z platformą, by sprawę rozwiązać.

– Jeśli przedsiębiorca zarabia na użytkownikach platformy – czy to przez wyświetlane reklamy, czy przez płatną wersję bez reklam – to ma obowiązek zapewnienia im realnej możliwości kontaktu. Konsument ma prawo szybko wyjaśnić problem, złożyć reklamację, zgłosić naruszenie albo pilną sprawę związaną z bezpieczeństwem konta – a nie odbijać się od linków czy kolejnych formularzy – zwraca uwagę Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Meta nie realizuje ważnego obowiązku

Szef Urzędu dodaje, że wszelkie informacje o tym, jak szybko i skutecznie skontaktować się z firmą, powinny być podane prosto i czytelnie najpóźniej przy zawieraniu umowy. Jest to konsekwencją art. 12 ust.1 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta. – Mamy poważne wątpliwości, czy tak jest w przypadku spółki Meta – dodaje Chróstny. Niestety użytkownicy popularnych platform doskonale wiedzą, że często próby kontaktu wręcz mijają się z celem. Zamiast otrzymać możliwość bezpośredniego, szybkiego kontaktu, błądzą w gąszczu formularzy, co przedłuża reakcję. To jednak tylko wierzchołek problemów.

Jak wskazuje UOKiK, opierając się również na zawiadomieniach użytkowników:

  • konsumenci mają w praktyce możliwość kontaktu jedynie przez formularze elektroniczne, co utrudnia komunikację,
  • centrum pomocy i formularze zgłoszeniowe, udostępnione użytkownikom obejmują wyłącznie część możliwych sytuacji lub nie pozwalają na realny dialog,
  • użytkownicy często nie otrzymuje kopii wysłanego zgłoszenia na e-mail, co utrudnia późniejsze wykazanie, czego dotyczyła skarga i kiedy została złożona,
  • informacja zwrotna często nie nadchodzi albo jest niewystarczająca,
  • komunikację utrudniają ograniczenia dotyczące liczby, wielkości lub formatu załączników.

Kara dla Mety może wynieść 10 proc. rocznego obrotu

UOKiK postawił zarzuty spółce Meta Platforms Ireland Ltd. i będzie teraz badać sprawę. Jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, spółce grozi kara finansowa do 10 proc. rocznego obrotu.

Warto dodać, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów od pewnego czasu pod tym samym kątem bacznie przygląda się całemu sektorowi e-commerce.

Źródło: Radio ZET/ Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET