Meta z zarzutami UOKiK. Facebook i Instagram nie realizują ważnego obowiązku
Właściciel Facebooka i Instagrama z zarzutami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chodzi o brak efektywnych kanałów kontaktu w razie trudności. Problemy zgłaszają sami użytkownicy, którzy w razie problemu, przedzierają się przez gąszcz formularzy, by finalnie często pozostać bez pomocy. Prezes UOKiK bada sprawę, a spółce grozi gigantyczna kara.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty stawia UOKiK spółce Meta.
- Dlaczego UOKiK bada działalność platform Meta.
- Jakie problemy użytkownicy napotykają przy kontakcie z Meta.
- Jakie konsekwencje mogą grozić spółce Meta za nieprawidłowości.
Meta z zarzutami UOKiK
Meta nie dopełnia obowiązku udostępnienia użytkownikom platform Facebook i Instagram realnych dróg kontaktu – takie zarzuty przedstawił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który teraz będzie badał sprawę. UOKiK podkreśla, że założenie i korzystanie z usług platform Facebook czy Instagram zarządzanych właśnie przez Metę, oznacza zawarcie z ich właścicielem umowy. W tej sytuacji naturalne jest, że kiedy pojawia się problem, np. przejęcie konta, spór o płatność czy utrata dostępu do usługi, to oczkujemy szybkiego i bezpośredniego kontaktu z platformą, by sprawę rozwiązać.
– Jeśli przedsiębiorca zarabia na użytkownikach platformy – czy to przez wyświetlane reklamy, czy przez płatną wersję bez reklam – to ma obowiązek zapewnienia im realnej możliwości kontaktu. Konsument ma prawo szybko wyjaśnić problem, złożyć reklamację, zgłosić naruszenie albo pilną sprawę związaną z bezpieczeństwem konta – a nie odbijać się od linków czy kolejnych formularzy – zwraca uwagę Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Meta nie realizuje ważnego obowiązku
Szef Urzędu dodaje, że wszelkie informacje o tym, jak szybko i skutecznie skontaktować się z firmą, powinny być podane prosto i czytelnie najpóźniej przy zawieraniu umowy. Jest to konsekwencją art. 12 ust.1 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta. – Mamy poważne wątpliwości, czy tak jest w przypadku spółki Meta – dodaje Chróstny. Niestety użytkownicy popularnych platform doskonale wiedzą, że często próby kontaktu wręcz mijają się z celem. Zamiast otrzymać możliwość bezpośredniego, szybkiego kontaktu, błądzą w gąszczu formularzy, co przedłuża reakcję. To jednak tylko wierzchołek problemów.
Jak wskazuje UOKiK, opierając się również na zawiadomieniach użytkowników:
- konsumenci mają w praktyce możliwość kontaktu jedynie przez formularze elektroniczne, co utrudnia komunikację,
- centrum pomocy i formularze zgłoszeniowe, udostępnione użytkownikom obejmują wyłącznie część możliwych sytuacji lub nie pozwalają na realny dialog,
- użytkownicy często nie otrzymuje kopii wysłanego zgłoszenia na e-mail, co utrudnia późniejsze wykazanie, czego dotyczyła skarga i kiedy została złożona,
- informacja zwrotna często nie nadchodzi albo jest niewystarczająca,
- komunikację utrudniają ograniczenia dotyczące liczby, wielkości lub formatu załączników.
Kara dla Mety może wynieść 10 proc. rocznego obrotu
UOKiK postawił zarzuty spółce Meta Platforms Ireland Ltd. i będzie teraz badać sprawę. Jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, spółce grozi kara finansowa do 10 proc. rocznego obrotu.
Warto dodać, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów od pewnego czasu pod tym samym kątem bacznie przygląda się całemu sektorowi e-commerce.
Źródło: Radio ZET/ Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET