Miażdżący raport NIK ws. fuzji Orlenu z Lotosem. Sasin odpowiedział na zarzuty
Kiedy prezesem Orlenu był Daniel Obajtka, doszło do połączenia koncernu z Lotosem. 22 stycznia prokuratura wszczęła śledztwo ws. tego połączenia. Z kolei w poniedziałek ukazał się raport Najwyższej Izby Kontroli wskazujący na liczne nieprawidłowości.
W czerwcu 2022 roku Komisja Europejska wyraziła zgodę na fuzję. Jak wynika z raportu NIK, aktywa Lotosu zostały sprzedane co najmniej 5 mld zł poniżej wartości, a ówczesny minister Jacek Sasin rekomendował rządowi Mateusza Morawieckiego wyrażenie zgody na fuzję z Orlenem bez należytej analizy kosztów i korzyści zarówno na poziomie podmiotów, jak i bezpieczeństwa paliwowego kraju.
NIK skontrolowała fuzję Orlenu z Lotosem
Kontrolerzy NIK ustalili, że aktywa Lotosu zostały sprzedane co najmniej 5 mld zł poniżej oszacowanej przez Izbę wartości, z czego zbycie udziałów Rafinerii Gdańskiej na rzecz Aramco nastąpiło poniżej wartości wyceny o ok. 3,5 mld zł. Aramco z kolei uzyskało bardzo mocną pozycję w Rafinerii Gdańskiej sp. z o.o., w tym prawo weta wobec kluczowych decyzji strategicznych w zakresie zarządzania spółką.
W ocenie NIK występuje ryzyko paraliżowania działalności Rafinerii Gdańskiej w przypadku braku zgody udziałowców co do strategicznych kierunków rozwoju spółki.
Z raportu wynika też, że ówczesny minister aktywów państwowych Jacek Sasin zalecał rządowi wyrażenie zgody na fuzję bez należytej analizy kosztów i korzyści zarówno na poziomie podmiotów, jak i bezpieczeństwa paliwowego kraju.
"W procesie połączenia PKN Orlen z Grupą Lotos i PGNiG Minister Aktywów Państwowych nierzetelnie wykonywał w imieniu Skarbu Państwa ustawowe obowiązki kontrolne i nadzorcze w zakresie ochrony bezpieczeństwa w sektorze naftowym" - ujęto w dokumencie
"Proces połączenia PKN Orlen i Grupy Lotos, przy uwzględnieniu środków zaradczych uzgodnionych pomiędzy PKN Orlen i Komisją Europejską, zrodził istotne ryzyko dla bezpieczeństwa paliwowego w sektorze naftowym" - odnotowali kontrolerzy NIK.
Jacek Sasin odpowiada na zarzuty
Do tej oceny odniósł się Jacek Sasin, oskarżając prezesa NIK Mariana Banasia. "Raport NIK na temat fuzji Orlenu i Lotosu jest materiałem nierzetelnym i przekłamanym. Dane użyte w nim są wybiórcze, fragmentaryczne i zostały wybrane pod z góry upatrzoną polityczną tezę. Wiąże się to z zaangażowaniem politycznym prezesa Mariana Banasia, który obiecywał nowej władzy prezenty mające uderzać w poprzedników" - ocenił polityk PiS.
"Długo oczekiwana publikacja następuje w przeddzień walnego zgromadzenia akcjonariuszy. I ma to być prezent Mariana Banasia dla Donalda Tuska. Tylko że jest to prezent kiepskiej jakości, podróbka rzetelnego raportu. Nie waham się napisać, że takie działania są haniebne i w obliczu sytuacji międzynarodowej wystawiają na szwank bezpieczeństwo Polski" - ocenił były minister.
Źródło: Radio ZET/NIK/Twitter
- Dworczyk broni Morawieckiego, emocje na sali. "Pan udaje Greka", "pan obraża świadka"
- Milionowe zarobki człowieka Brudzińskiego. Tyle miał zainkasować przez 8 lat rządów PiS
- Trzaskowski kandydatem na prezydenta w Warszawie "tak na niby"? Jest głos z KO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET