Na co pójdą pieniądze ze zbiórki Łatwoganga? Fundacja Cancer Fighters ujawnia plan

3 min. czytania
27.04.2026 09:02
Obserwuj nas na Google

Pieniądze ze zbiórki Łatwoganga w całości trafią do fundacji Cancer Fighters. Na co dokładnie zostaną wydane? Organizacja zdradza plan i ujawnia, jak wydatkowanie będzie przebiegać. „To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki” – przekazano w oświadczeniu.

Koniec zbiórki Łatwoganga
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zostaną rozdysponowane środki ze zbiórki przez Cancer Fighters.
  • Co obejmuje bieżąca pomoc dla podopiecznych fundacji.
  • Które projekty są planowane w zakresie wsparcia systemowego klinik.
  • Dlaczego transparentność jest kluczowa dla fundacji Cancer Fighters.

Na co pójdą pieniądze ze zbiórki Łatwoganga? Trzy filary

Przez ostatnie dziewięć dni, bo tyle trwała zbiórka Łatwoganga, niemal cała Polska z zaciekawieniem i entuzjazmem przyglądała się zmianom na liczniku kampanii, z której środki w całości trafią na konto fundacji Cancer Fighters, działającej na rzecz osób chorych na nowotwory. Ostatecznie licznik ten stanął na kwocie 251 mln zł, a jeszcze na krótko przed zakończeniem akcji fundacja zabrała w sieci głos.

W długim oświadczeniu fundacja podkreśla, że rozdysponowanie takiej sumy wymaga wielkiej odpowiedzialności i musi wiązać się z dobrze zaplanowanymi działaniami. Wydatkowanie środków przez Cancer Fighters opierać się będzie na trzech filarach.

„Każdemu kto dołożył do tego swoją cegiełkę z całego serca dziękujemy. Od początku wiedzieliśmy, że przy takiej skali nie wystarczy jednak powiedzieć „dziękujemy” i „będziemy pomagać”. Musimy pokazać, jak będziemy pomagać, komu będziemy pomagać. Dlatego już teraz przekazujemy, że nasz plan działania będzie oparty na trzech fundamentach: pilnej pomocy dla podopiecznych, wsparciu systemowym dla klinik oraz pełnej transparentności wydatkowania środków” – przekazano w oświadczeniu.

Fundacja Cancer Fighters przedstawia plan działania

W ramach wydatkowania na pierwszy filar, wiążący się z realizacją bieżącej pomocy, już teraz zapowiedziano, że najbardziej pilne zbiórki środków zostaną domknięte już 27 kwietnia.

„Od jutra zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby. Chcemy, aby pieniądze z tej akcji jak najszybciej zaczęły realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne” – poinformowano.

Fundacja przypomina, że choroba nowotworowa bardzo często nie kończy się w momencie zakończenia leczenia, a jej konsekwencje zostają na lata. Dlatego środki ze zbiórki zostaną też przekazane na wsparcie osób, które po przebyciu choroby potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pozwalających wracać do „możliwie normalnego życia”.

Jednocześnie już prowadzone są rozmowy fundacji z klinikami w całej Polsce. „Jesteśmy już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i wspólnie analizujemy, jakie potrzeby są najpilniejsze i gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt. Może to oznaczać zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia, wsparcie konkretnych programów medycznych lub większe projekty infrastrukturalne”.

„Działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany”

Trzecim z filarów działań fundacji jest transparentność. Organizacja zapowiada, że będzie to podstawa całego procesu. „Przy takiej skali środków transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu. Dlatego w ciągu kilku dni utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji”.

Fundacja zapowiada, że serwis internetowy nie będzie zwykłą stroną z podsumowaniem, tylko „żywym raportem” z danymi aktualizowanymi na bieżąco, by każdy, kto przekazał środki, dokładnie wiedział, na co zostały wydane. „Chcemy, aby każdy darczyńca, każda osoba, która udostępniła akcję, każda osoba, która była częścią tego ruchu, mogła wejść na stronę i zobaczyć, jak jej zaangażowanie przełożyło się na realne działania” – przekazano.

 Będzie specjalna rada pracująca przy fundacji

Przy fundacji powstać ma specjalna rada, która będzie wspierać proces podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących wykorzystania środków. „W jej skład wejdziemy my, przedstawiciele fundacji, osoby zaangażowane w tę akcję oraz niezależni eksperci związani z polską onkologią, leczeniem dzieci, rehabilitacją, wsparciem pacjentów i zarządzaniem projektami pomocowymi. Już dziś nasze zaproszenie przyjęli Paweł Zawadzki – zastępca dyrektora ds. rozwoju Dolnośląskiego Centrum Onkologii czy wybitny onkolog dziecięcy z Przylądka Nadziei – profesor Krzysztof Kałwak” – zapowiedziano.

„Zebrane środki mają zmieniać realne życie ludzi. Mają skracać drogę do leczenia, dawać dostęp do terapii, poprawiać warunki w klinikach, wspierać rodziny i pomagać pacjentom wracać do codzienności. I dokładnie temu będzie podporządkowany każdy kolejny krok. Dziękujemy za zaufanie. Teraz naszym zadaniem jest je utrzymać i każdego dnia pokazywać, że ta pomoc trafia tam, gdzie powinna. To nie koniec. To początek. Działamy dalej” 0 zapowiada fundacja Cancer Fighters.

Źródło: Radio ZET/Cancer Fighters

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET