Na śmieciówce jak na etacie? Jest propozycja zmian w prawie
Kodeks pracy oferuje szereg przywilejów etatowcom. Jeśli pracownik zatrudniony jest na śmieciówce (zleceniu lub umowie o dzieło) to od pracodawcy zależy, czy i w jakim wymiarze należy mu się urlop. Na lukę w przepisach uwagę zwrócił Rzecznik Praw Obywatelskich.
Prawo do urlopu w świetle kodeksu pracy, co do zasady przysługuje osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę. „Osoby wykonujące zawody związane z produkcją audiowizualną, zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych, nie mają ustawowo zagwarantowanego prawa do wypoczynku” – zwrócił uwagę RPO.
Prawo do urlopu na śmieciówce
Rzecznik zwrócił się z apelem do rządu o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Wcześniej Związek Zawodowy Filmowców przedstawił Rzecznikowi problem braku uregulowania norm minimalnego czasu wypoczynku osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych.
„RPO wskazał m.in., że naruszeniem istoty konstytucyjnego prawa do odpoczynku w przypadku zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej jest brak ochrony prawnej jednostki, która nie ma realnej możliwości kształtowania treści zobowiązania do pracy, a zatrudnienie cywilnoprawne jest jedynym źródłem utrzymania” – czytamy w komunikacie RPO.
Kultura to niejedyny sektor znany ze „śmieciówek”. Te wciąż pojawiają się w handlu, czy w gastronomii. Związkowcy, a także politycy m.in. Lewicy od lat apelują, by zwiększyć uprawniania Państwowej Inspekcji Pracy tak, by zatrudnieni na śmieciówkach mogli korzystać z pełni praw wynikających z kodeksu pracy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET