Nadchodzą duże zmiany w mObywatelu. Wiceminister cyfryzacji ujawnia nowe funkcje
Aplikacja mObywatel, która już teraz ułatwia życie Polakom, zyska nowe funkcje i usprawnienia w 2025 roku. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w Radiu ZET zapowiedział, że już wkrótce użytkownicy będą mogli korzystać z nowych możliwości rozwijającej się aplikacji mObywatel.
- W 2025 roku aplikacja mObywatel zyska nowe funkcje, takie jak np. możliwość zgłaszania stłuczek i zastrzegania dokumentów
- Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział poprawę wizualizacji i dostępności aplikacji, aby ułatwić jej użytkowanie
- Gawkowski docenił rozwój mObywatela przez poprzednie władze, podkreślając, że aplikacja stała się ważnym narzędziem, które budzi zazdrość w Europie
Nowe funkcje mObywatela w 2025 roku: legitymacje zawodowe, zgłaszanie stłuczek i więcej
Aplikacja mObywatel oferuje szereg funkcji, które upraszczają codzienne życie. Jedną z najbardziej praktycznych jest możliwość przechowywania cyfrowych wersji dokumentów, takich jak dowód osobisty, prawo jazdy czy karta pojazdu. Dzięki temu użytkownicy mogą zrezygnować z noszenia tradycyjnych dokumentów, co jest nie tylko wygodne, ale także bezpieczniejsze. Jak zdradził minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w piątkowym programie ,,Gościu Radia ZET, w 2025 roku pojawią się zmiany w mObywatelu.
- W 2025 roku będziemy zmieniać mObywatela, jego wizualizację, jego dostępność. Pojawiają się nowe legitymacje dla różnych określonych grup i zawodów prawniczych. Pojawią się funkcjonalności dotyczące zgłoszenia albo zastrzeżenia dowodu osobistego czy paszportu, będą funkcjonalności, które pozwolą szybko reagować i zgłosić stłuczkę samochodową. Jeżeli się nie mylę to w pierwszym miesiącu, nie wiem w którym tygodniu, bo nie pamiętam daty konferencji, przedstawimy cały pakiet planów na mObywatela w 2025 roku, będzie się zmieniał pięknie - zapewnił wiepremier.
Stwierdził również, że jest dumny z aplikacji i docenia pracę poprzedniej władzy nad nią, czym zaskoczył prowadzącą Beatę Lubecką. - To ważne jest mówić o tym, że nie wszystko co jest za poprzedniej władzy, której się nie lubi, jest złe. mObywatel to aplikacja przez lata przez różne władze rozwijana, dokładane były kolejne cegiełki. (...) Poprzednicy dobrze robili, następcy dobrze rozwijają i chodzi o to, żeby Polacy mieli narzędzia narzędzie, którego w Europie inni po prostu nam go zazdroszczą - dodał.
Źródło: RadioZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET