Nadchodzi emerytalna katastrofa. Ekspert proponuje rozwiązania: „Rozglądać się na wschód i zachód”
W czwartkowym porannym programie Radia ZET ekspert Przemysław Litwiniuk ostrzegł, że polski system emerytalny stoi przed poważnym kryzysem i wskazał konkretne działania, które mogą powstrzymać nadciągającą „emerytalną katastrofę”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zagrożenia wiążą się z niskimi emeryturami w Polsce.
- Jakie działania Litwiniuk wskazuje jako konieczne dla rynku pracy i systemu emerytalnego.
- Jakie są prognozy dotyczące systemu emerytalnego i jego miejsca w Europie.
Emerytury w Polsce za niskie. Czeka nas „emerytalna katastrofa”?
W czwartkowym porannym programie Radia ZET Przemysław Litwiniuk, ekspert Rady Polityki Pieniężnej, zabrał głos w sprawie przyszłości emerytur w Polsce. Zgodził się, że emerytury w Polsce są za niskie i stwierdził, że należy rozpocząć konkretne działania przeciwdziałające zbliżającej się katastrofie.
- Od lat od lat jest wieszczony ten kryzys, dlatego należy promować uzupełniające formy zabezpieczenia emerytalnego, dzisiaj mamy już szereg instrumentów: IKE, IKZE, LEK, programy pracownicze. Natomiast wiele będzie zależało od aktualnej sytuacji na rynku pracy. Przede wszystkim demografia jest tutaj przyczyną tych hiobowych przewidywań - stwierdził.
Ekspert wskazał też migrację jako istotne wsparcie rynku pracy. - Trzeba poszukiwać zasilenia polskiego rynku pracy zasilenia, które nie budzi społecznych oporów, emocji, czyli z kierunków ludzi, którzy się zasymilują z polskim społeczeństwem i będą ten rynek pracy budować - uważa Litwiniuk.
- Nie ma innego wyjścia. Musimy zacząć pracować nad wzrostem dzietności lub rozglądać się na wschód lub daleko na zachód. Przecież w Brazylii jest wielki rezerwuar osób polskiego pochodzenia, bardzo pracowitych, zaznajomionych z ciężką pracą, głównie w gospodarstwach chowających bydło mięsne. Wymaga to pewnej aktywności i zdefiniowania polityki rządów w tym zakresie, zakomunikowania jej społeczeństwu i wdrażania - dodał.
Katastrofalne prognozy dla Polaków
Niepokojące są również dane z prognoz Komisji Europejskiej i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Według KE do 2040 roku tzw. stopa zastąpienia, czyli stosunek emerytury do ostatniego wynagrodzenia, spadnie do 32,2 proc., a w 2050 roku osiągnie zaledwie 27,4 proc.
Z kolei ZUS przewiduje, że w połowie tego stulecia na jednego emeryta będzie przypadać mniej niż półtora aktywnego zawodowo pracownika. Takie prognozy zwiększają presję na reformy systemu emerytalnego w Polsce.
Polska w rankingu emerytalnym Europy
Raport Mercer CFA Institute Global Pension Index wskazuje, że polski system emerytalny należy do najsłabszych w Europie. W zestawieniu najlepiej wypadły Holandia, Dania i Islandia, a większość państw Europy Zachodniej oceniono znacznie wyżej niż Polskę. Nasz kraj znalazł się obok Włoch i Austrii.
Eksperci podkreślają, że polski system opiera się na modelu repartycyjnym, w którym bieżące świadczenia finansowane są z aktualnych składek. Połączenie tego modelu z niekorzystnymi trendami demograficznymi może w przyszłości doprowadzić do poważnych trudności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET