`

Najdziwniejsze podatki świata. Kto płaci za spłukiwanie wody w toalecie?

3 min. czytania
Aktualizacja 06.02.2024
06.02.2024 15:55
Obserwuj nas na Google

Podatki mogą być odprowadzane od wielu towarów i usług. Świadczenie pieniężne pobierane na rzecz państwa często kojarzy się z opłatą od dochodu czy nieruchomości. W niektórych krajach wprowadzono jednak dość zaskakujące podatki od nietypowych rzeczy. Przybliżamy najdziwniejsze z nich.

Te podatki zaskakują. Najdziwniejsze podatki z całego świata
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Podatki dotyczą różnych rzeczy – dochodów, akcyz, spadków i darowizn czy nieruchomości. Państwo przeznacza je na realizację rozmaitych zadań publicznych. W różnych krajach można jednak spotkać niecodzienne i zaskakujące świadczenia pieniężne.

Najdziwniejsze podatki świata. Wiemy, kto musi je płacić

Niektóre z poniższych podatków przez długi czas funkcjonowały jako relikty z dawnych czasów, niezniesione przez współczesne władze. Część z przywoływanych opłat już nie obowiązuje; inne mają się jednak dobrze i trudno przypuszczać, by ten stan rzeczy uległ zmianie. Zdarza się bowiem, że podatki odzwierciedlają tendencje konsumenckie, popularność konkretnych usług czy wyzwania w danym państwie. Oto najdziwniejsze podatki świata, z którymi mierzyli lub dalej mierzą się obywatele i przedsiębiorcy z różnych krajów. Większość świadczeń nie musi być opłacana osobno; wiąże się tylko z wyższą ceną podczas nabywania konkretnego dobra lub usługi.

Redakcja poleca

Podatek od spłukiwania wody w toalecie

Od 2004 roku mieszańcom stanu Maryland w USA ciągnięcie za toaletową spłuczkę kojarzy się ze skarbówką. Tzw. podatek wyrównawczy płacą wszyscy właściciele budynków – niezależnie od tego, czy ich nieruchomość korzysta z kanalizacji publicznej, czy z szamba. Początkowo nie była to bardzo wysoka kwota; w 2012 roku została jednak podniesiona do 60 dolarów (ponad 240 złotych) rocznie i – co więcej – nie można zostać z niej zwolnionym. „Toaletowe” opłaty przeznaczane są na modernizację stanowych oczyszczalni ścieków.

Zobacz także: Te osoby nie będą miały problemów z zatrudnieniem. MEN podał listę 34 zawodów

Podatek od kart

Ten dziwny podatek obowiązywał w amerykańskim stanie Alabama aż do 2015 roku. Wynosił całe...10 centów. Dotyczył nabywania talii zawierającej 54 lub mniej kart. Sklepy sprzedające produkt musiały uiszczać też roczną opłatę licencyjną w wysokości 2 dolarów.

Redakcja poleca

Podatek od zwierząt domowych

Miłośnicy psów czy kotów w Indiach, a konkretnie w stanie Pendżab, muszą liczyć się z konkretną opłatą. W 2017 roku postanowiono, że za posiadanie zwierzęcia domowego trzeba będzie rozliczać się z państwem. Podatek wyceniono na 250 rupii indyjskich (niewiele ponad 12 złotych). Opłatą objęto nie tylko pupili trzymanych w domu, ale i zwierzęta gospodarskie — w tym przypadku opłata jest większa i wynosi 500 rupii.

Podatek od tatuaży i piercingu

Amerykański stan Arkansas reguluje usługi związane z wykonywaniem tatuaży i piercingu poprzez podatek (6% od usługi). Ma wiązać się z faktem, że ta branża jest wysoko wyspecjalizowana. Osoby decydujące się na tatuaż czy nowy kolczyk muszą zatem liczyć się z większą opłatą.

Zobacz także: Ulga finansowa dla posiadaczy ogrodu. Sprawdź, czy spełniasz warunek

Podatek od medycyny estetycznej

Korea Południowa słynie z popularności medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Zabiegi mają zmienić lub ingerować w wygląd w dyskretny sposób. W 2013 roku koreańskie ministerstwo finansów poinformowało o rozszerzeniu puli opodatkowanych procedur dotyczących zabiegów (zarówno tych nieinwazyjnych, jak i nieinwazyjnych).

Źródło: Radio ZET/Wall Street Journal/english.jagran.com/financebuzz.com/money.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET