Nawet 17 tys. zł miesięcznie za zbieranie truskawek. Sezon na pracę ruszył pełną parą

2 min. czytania
20.05.2025 12:02
Obserwuj nas na Google

Sezon prac sezonowych rusza pełną parą – wiosna, lato i początek jesieni to idealny czas na dorobienie przy zbiorach truskawek, malin czy borówek. Choć w Polsce można zarobić do 6 tys. zł miesięcznie, wyjazd do Niemiec, Holandii czy Norwegii może przynieść nawet dwukrotnie wyższe wynagrodzenie.

Zbiory truskawek
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przykładowe miesięczne zarobki za pracę sezonową na plantacjach w Polsce i za granicą?
  • Jakie warunki oferują niemieckie, holenderskie i norweskie plantacje dla pracowników sezonowych?
  • Jakie zasady warto przestrzegać, aby bezpiecznie podjąć pracę sezonową za granicą?

Zbiory truskawek: praca w Polsce czy za granicą? Gdzie zarobisz więcej i na co zwrócić uwagę

W Polsce zbiory truskawek, malin czy borówek ruszyły pełną parą. Mimo rosnących stawek, plantatorzy narzekają na brak rąk do pracy. – Płacę 1,20 zł za pół kilograma truskawek, a i tak trudno znaleźć chętnych – mówi “Faktowi” Piotr Surynt z Rogórza. W szczytowych sezonach zatrudniał nawet 200 osób. Dziś może liczyć głównie na pomoc emerytek. Inni plantatorzy również borykają się z niedoborem pracowników, mimo że oferują zbieraczom wynagrodzenie sięgające nawet 6 tys. zł miesięcznie.

Tymczasem za granicą zainteresowanie pracą sezonową znów rośnie. Jak wynika z danych agencji pośrednictwa pracy, takich jak Grupa Progress czy Intraservis, w 2024 roku wzrost liczby chętnych do wyjazdów do Holandii sięgnął 25 proc. Pracodawcy oferują atrakcyjne warunki: w Holandii można zarobić nawet 13,80 euro netto za godzinę (ok. 60 zł), a miesięcznie – ponad 12,5 tys. zł brutto. Do tego dochodzą premie, choć trzeba samodzielnie opłacić zakwaterowanie (ok. 1,9 tys. zł miesięcznie).

W Niemczech stawki są nieco niższe, ale i tam można liczyć na wynagrodzenie rzędu 11–17 tys. zł miesięcznie. Dodatkowo oferowane są darmowe posiłki i ubezpieczenie medyczne. Norwegowie kuszą z kolei wysokimi stawkami godzinowymi – 230 koron (ok. 85 zł) – oraz bezpłatnym zakwaterowaniem.

Redakcja poleca

Praca sezonowa. Wysiłek i ryzyko

Praca sezonowa to jednak nie tylko szansa, ale i ryzyko. Dlatego specjaliści apelują o ostrożność. Warto wybierać sprawdzone oferty – najlepiej z polecenia lub od renomowanych agencji. Należy unikać pracy „w ciemno”, bez podpisanej umowy i bez znajomości warunków zatrudnienia.

Sezonowe prace to szansa na szybki zarobek, ale też wyzwanie fizyczne. Zbieranie owoców, sortowanie sadzonek czy praca w szklarniach to zajęcia wymagające, często zależne od pogody i wytrzymałości. Mimo to, tysiące osób każdego roku decydują się na ten krok, traktując lato jako okazję do podreperowania budżetu – zarówno w kraju, jak i za granicą.

Źródło: Radio ZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET