6-dniowy tydzień pracy od lipca. Pod prąd trendom i krytyce
Grecja idzie pod prąd światowym trendom i od 1 lipca wprowadza w sektorze prywatnym 6-dniowy tydzień pracy – podał portal Greek Reporter. Zmiany nie dotyczą branż turystycznej i gastronomicznej. Wywołują jednak poruszenie i dosadną krytykę związków zawodowych.
6-dniowy tydzień pracy. Grecja wprowadza zmiany od lipca
48-godzinny tydzień pracy wprowadzą od 1 lipca greckie zakłady produkcyjne i przemysłowe oraz firmy, które świadczą usługi całodobowe. Zmiany są skutkiem przepisów przyjętych we wrześniu 2023 roku, które miały zwalczyć zarówno problemy z wydajnością, jak i bezpłatnymi nadgodzinami. Serwis Greek Reporter zaznacza też, że problemem w kraju jest niedobór wykwalifikowanych pracowników.
Rządzący przekonują, że nowe greckie prawo jest dostosowane do unijnej dyrektywy i stanowi sposób na walkę z pracą nierejestrowaną, a ponadto – zwiększa elastyczność pracy. Nie brakuje jednak głosów krytyki – przeciwnicy 6-dniowego tygodnia pracy twierdzą, że stanie się on powszechną praktyką, ponieważ w Grecji inspekcje pracy "praktycznie nie istnieją".
Wbrew stereotypowej opinii w Grecji pracuje się więcej niż w większości krajów Europy, czy w USA. Według danych Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w 2022 r. Grecy przepracowali średnio 1886 godzin rocznie, podczas gdy Amerykanie 1811 godz., a średnio w państwach UE było to 1571 godz.
Na Zachodzie coraz częściej mówi się o skracaniu czasu pracy do 4 dni w tygodniu. Jak wynika z czerwcowego badania Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna, 63 proc. Polaków chciałoby pracować cztery dni w tygodniu, ale jednocześnie 50 proc. uważa, że w Polsce powinien zostać wprowadzony 4-dniowy tydzień pracy. Jednocześnie tylko 24 proc. zgodziłoby się na obniżenie swojego wynagrodzenia, a 76 proc. ankietowanych wolałoby pracować po 10 godzin dziennie (przez cztery dni w tygodniu) z zachowaniem 100 proc. dotychczasowego wynagrodzenia.
Największymi zwolennikami pomysłu skrócenia czasu pracy tygodniowo do 4 dni są osoby młode, bo taką zmianę popiera 61 proc. osób między 18. a 34. rokiem życia, a w przypadku osób powyżej 55. roku życia jest to 37 proc. osób. Ponadto zmianę tygodnia pracy na 4-dniowy popiera 60 proc. osób pracujących na etacie - napisano w opisie wyników. W raporcie zaznaczono, że stopień poparcia 4-dniowego czasu pracy nie zależy od wykształcenia ani od płci.
Źródło: Radio ZET/Greekreporter.com/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET