Awaria NFZ. Lekarze są oburzeni, nie wiadomo co dalej z pieniędzmi

3 min. czytania
22.08.2024 11:22
Obserwuj nas na Google

Wtorkowy nabór wniosków o unijne dotacje dla poradni podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) zakończył się sporą aferą, jak informuje "Gazeta Wyborcza". Pomimo długich przygotowań nabór zakończył się fiaskiem, serwery NFZ nie wytrzymały obciążenia. Lekarze starający się o wsparcie dla swoich przychodni są oburzeni. Na prośbę RadioZET.pl NFZ odniósł się do sprawy i wyjaśnił, jak rozpatrywane będą teraz wnioski.

NFZ
fot. East News

Awaria NFZ. Chaos i irytacja lekarzy

Ogłoszony przez NFZ nabór cieszył się ogromnym zainteresowaniem, gdyż uzyskanie dotacji w wysokości kilkuset tysięcy złotych mogło znacząco poprawić wyposażenie poradni, na przykład umożliwiając zakup aparatu USG. Wysokość dotacji, o jaką można się starać, zależy o wielkości poradni. Jeśli ma do 5 tys. pacjentów, może otrzymać do 300 tys. zł. Poradnie od 5 tys. do 10 tys. mogą się starać o 450 tys. zł, a większe – o wsparcie do 600 tys. zł. W związku z tym, wiele poradni zarejestrowało się na szkolenia online dotyczące aplikowania o dotacje.

Niestety przygotowania do naboru, które trwały kilka tygodni, zakończyły się katastrofą organizacyjną. NFZ kilkakrotnie aktualizował ogłoszenie o naborze, a szczegółowa instrukcja dotycząca składania wniosków została opublikowana dopiero w poniedziałek wieczorem. Sam nabór miał rozpocząć się we wtorek o godzinie 10:00 poprzez specjalną aplikację na stronie granty.nfz.gov.pl. Gdy nastała godzina rozpoczęcia naboru, wszystkie zainteresowane poradnie zaczęły natychmiastowo wypełniać wnioski. Niestety serwery NFZ prawdopodobnie nie były w stanie obsłużyć tak dużego ruchu, co spowodowało przeciążenie strony i uniemożliwiło dostęp do aplikacji. NFZ próbował naprawić sytuację i zapewniał, że pracuje nad przywróceniem poprawnego działania strony. Jednak około godziny 11:00, gdy aplikacja zaczęła działać poprawnie, pojawił się komunikat o zakończeniu przyjmowania zgłoszeń.

Redakcja poleca

Sytuacja ta wywołała ogromne niezadowolenie wśród lekarzy, którzy byli już gotowi do składania wniosków. "Czy kiedyś można poważnie potraktować świadczeniodawców?" - pytał na platformie X dr Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny i wiceprezes Polskiej Izby Informatyki Medycznej. Do wpisu dołączył screeny ekranu z komunikatami informującymi, że "witryna granty.nfz.gov.pl odrzuciła żądanie połączenia".

We wtorek wieczorem NFZ ogłosił, że w środę będzie "dogrywka". "Do 23.09. przedłużamy termin na wypełnienie i pobranie wniosków w I naborze dla POZ. Podjęliśmy tę decyzję ze względu na przerwy w dostępie do aplikacji wnioskowej spowodowane przeciążeniem serwerów. Aplikacja ruszy od jutra (21.08) od g. 14" – napisał fundusz. Ta informacja była sprzeczna z wcześniejszym ogłoszeniem o naborze, w którym nie wspominano o możliwej dodatkowej rundzie. NFZ nie ogłosił również, czy środowy nabór ma być traktowany jako nowa, osobna tura, różniąca się od wtorkowej. Internauci pytają, czy jest sens składać jeszcze wnioski, skoro niemal już wyczerpała się przeznaczona kwota na te dotacje.

Głos zabrała również Joanna Zabielska-Cieciuch, specjalistka medycyny rodzinnej. "Jeśli chcesz mieć szansę na min 300 tys. na zakup sprzętu lub remont- do komputera! Może tym razem szczęście dopisze", pisze lekarka. Do sprawy odniosła się też Federacja Porozumienie Zielonogórskie. "Chaos podczas naboru do projektu FEnIKS jest tak wielki, a błędów tak dużo, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest powtórzenie postępowania za kilka dni po usunięciu usterek w oprogramowaniu" - czytamy we wpisie.

NFZ odpowiedziało na pytania RadioZET.pl

RadioZET.pl zwróciło się do NFZ z prośbą o komentarz. Jak wyjaśniono w przesłanym oświadczeniu, problem techniczny dotyczący działania aplikacji naborowej spowodowany był gigantycznym ruchem sieciowym. "Zakładaliśmy zwiększony ruch sieciowy, jednak ostatecznie jego skala sięgnęła nawet kilkuset milionów prób złożenia wniosków. Taka liczba informacji wysyłanych w jednym czasie musiała spowodować przerwy w działaniu aplikacji", stwierdzono. Dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji Paweł Florek poinformował, że wnioski będzie można składać do 23 września br., a warunek różnicujący podmioty, który dotyczył czasu (data i godzina złożenia wniosku) został zniesiony i nie będzie obowiązywał w I naborze. Oznacza to, że każdy wnioskodawca może złożyć wniosek do 23 września, a wszystkie wnioski złożone w naborze (od 20 sierpnia do 23 września) zostaną ocenione według tych samych kryteriów merytorycznych, które są wskazane w procedurze naboru.

"W projekcie wsparcia POZ (Program FEnIKS) jest do dyspozycji aż ponad 1 mld zł. Ogłoszony nabór jest dopiero pierwszym z cyklu. Dostępne w nim środki to 180 mln zł. Łącznie zaplanowaliśmy kilka naborów. Kolejny ruszy prawdopodobnie w styczniu 2025 r. Na pewno wyciągniemy wnioski z sytuacji, która wydarzyła się podczas pierwszych dni aktualnego naboru wniosków. To dla nas ważna lekcja, zwłaszcza, że Fundusz po raz pierwszy jest operatorem tak dużych środków unijnych" - dodano.

Źródło: RadioZET.pl/GW/PAP

Nie przegap

https://x.com/tomziel1/status/1825806440776245692

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET