Drastyczne podwyżki cen wody. Za poprzedniej władzy “nałożono blokadę”

2 min. czytania
26.07.2024 10:36
Obserwuj nas na Google

Samorządowcy od dawna ostrzegali przed gwałtownymi podwyżkami cen wody, teraz niestety stają się one rzeczywistością. Jak się okazuje, nasze rachunki za wodę mogły pójść w górę nie tylko przez inflację, wzrost kosztów pracy i energii. Jest drugie dno w tej sprawie?

Mycie naczyń w misce, oszczędzanie wody
fot. East News

Rachunki za wodę w górę

W wielu miastach stawki za wodę i ścieki znacząco wzrosły, często sięgając kilkudziesięciu procent. Wrocławianie od lipca płacą o 19,5 proc. więcej, Łódź wprowadziła podwyżki o prawie proc., a w Białymstoku ceny wzrosły o blisko 50 proc. Powodem jest m.in. wzrost kosztów pracy, energii czy inflacja.

Jak informuje portal money.pl, jest jeszcze druga strona tego tematu. Przez lata Wody Polskie blokowały podwyżki opłat, co krytycy określali jako sztuczne zamrażanie cen. Spółki i samorządy ostrzegały, że brak podwyżek może prowadzić do przerw w dostawach wody i zahamowania inwestycji, a także uniemożliwia wprowadzenie podwyżki wynagrodzeń dla pracowników. Po zmianie władzy Wody Polskie zaczęły zatwierdzać wyższe taryfy, co spowodowało znaczące podwyżki w niektórych regionach. 

Redakcja poleca

Wody Polskie bronią podwyżek cen za wodę

Kilkudziesięcioprocentowe podwyżki wzbudzają kontrowersje i zarzuty o polityczne motywy działania. Wody Polskie bronią swoich decyzji i zapewniają, że przy szacowaniu taryfy patrzą na różnego rodzaju kwestie. Ceny uwzględniają aspekty ekonomiczne, techniczne, ekologiczne i socjologiczne, a w ich skład wchodzą koszty utrzymania infrastruktury, amortyzacji i bieżące wydatki. 

Rząd szuka sposobów na uchronienie obywateli przed bolesnymi podwyżkami rachunków. W czwartek 25 lipca wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski potwierdził, że jego resort przygotowuje projekt ustawy cedujący na samorządy ustalanie taryf na wodę i zaskoczył nowym pomysłem. - Założenie jest takie, że pierwsze tysiąc litrów (jeden metr sześcienny - przyp. red.) byłoby za darmo albo za przysłowiową złotówkę. Później samorząd mógłby ustanowić taryfy w sposób elastyczny - zapowiedział.

Źródło: RadioZET.pl, PAP, money.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET