Inflacja w czerwcu jeszcze w ryzach. W lipcu się z nich wyrwie

3 min. czytania
28.06.2024 10:01
Obserwuj nas na Google

Inflacja w czerwcu wzrosła do 2,6 procent – wynika z szybkiej kalkulacji GUS. Miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 0,1 procent. To ostatni tak dobry inflacyjnie miesiąc – od lipca należy spodziewać się zauważalnego zwiększenia dynamiki cen wynikającego z częściowego odmrożenia cen energii.

Adam Glapiński
fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Inflacja w czerwcu wzrosła do 2,6 procent. Szybka kalkulacja GUS

Rachunek za energię elektryczną gospodarstwa domowego zużywającego 2 MWh miesięcznie wzrośnie o 27,5 zł netto – podał Urząd Regulacji Energetyki. Podwyżek należy spodziewać się także w przypadku rachunków za gaz.

W widoczny sposób przełoży się to na inflację w Polsce, która w całym roku ma zbliżyć się do 5 procent. W czerwcu tempo wzrostu cen liczone rok do roku wyniosło według szybkiej kalkulacji 2,6 procent. W maju wskaźnik ten wynosił 2,5 procent. Cel stawiany przez NBP to inflacja na poziomie 2,5 procent z tolerowanym odchyleniem na poziomie 1 punktu procentowego.

Oglądaj

W czerwcu dynamika cen liczona rok do roku pozostała więc w celu. W kolejnych miesiącach będzie się on jednak oddalał coraz bardziej. - Spodziewamy się, że w II połowie roku inflacja wzrośnie na skutek rezygnacji z tarcz dotyczących energii, ciepła i gazu – stwierdził Adam Glapiński, prezes NBP. Szef banku centralnego dodał, że z projekcji NBP wynika wzrost inflacji do 5,2 procent na koniec roku.

Gdyby zamrożenie cen energii zostało utrzymane na dotychczasowym poziomie, dynamika wzrostu cen miałaby wynieść 3-3,8 procent. - Gdyby w ogóle tarcz już nie było, to nawet byśmy poszli w kierunku 7,5 procent, ale na razie, według tych ustawowych regulacji, to częściowe odmrożenie cen energii itd. zniesie nas na poziom 5,2 procent, czyli poza cel inflacyjny. Główne odchylenie od celu inflacyjnego to jest 3,5 procent - zapowiedział Glapiński.

Redakcja poleca

- Już w lipcu dynamika CPI powinna wykroczyć poza dopuszczalny przedział odchyleń od celu NBP (3,5 procent) pod wpływem odmrażania cen energii. Wyższe rachunki za gaz i prąd podbiją inflację konsumencką o ok. 1,5 punktu procentowego. Nie spełnią się jednak czarne scenariusze mówiące o wzroście inflacji przekraczającym 8 procent r/r. Do końca roku dynamika CPI rozpędzi się do niespełna 5 procent r/r, a tempo wzrostu cen osiągnie szczyt w pierwszym kwartale przyszłego roku. Zapewne dopiero wtedy Rada Polityki Pieniężnej zacznie szykować się do wznowienia cyklu obniżek stóp procentowych - skomentował Bartosz Sawicki, analityk fintechu Cinkciarz.pl.

Analitycy PIE wskazali, że choć inflacja w czerwcu nieznacznie wzrosła, nadal jednak pozostaje niemal dokładnie w środku celu inflacyjnego NBP. „Na niski odczyt wpłynął spadek cen paliw (-2,8 procent m/m). Ceny żywności wzrosły 0,7 procent m/m. Inflacja bazowa pozostała na poziomie zbliżonym do maja – szacujemy, że wynosi ok. 3,7 procent r/r." - podali.

Analitycy zwrócili uwagę, iż czerwcowy odczyt jest ostatnim w tym roku, w którym inflacja utrzymała się w celu NBP, z uwagi na planowane częściowe odmrożenie cen energii w lipcu. „Szacujemy, że ceny energii wzrosną o ok. 13 procent r/r. Zwiększy to inflację o ok. 1,5 punktu procentowego przez najbliższy rok. W dłuższej perspektywie taka decyzja ułatwi jednak spadek inflacji do celu” - ocenili.

Źródło: Radio ZET/GUS

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET