Kiedy stopy procentowe pójdą w dół? Są kolejne, niestety gorsze prognozy
Główny ekonomista Santander Bank Polska Piotr Bielski ocenił, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) prawdopodobnie zacznie obniżać stopy procentowe w lipcu 2025 r. Decyzja ta zależy od stabilizacji inflacji i prognoz jej spadku.
Kiedy stopy procentowe pójdą w dół?
Odnosząc się do czwartkowej konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego, Piotr Bielski ocenił, że prezes sprecyzował swoje oczekiwania co do przyszłych stóp procentowych. Glapiński stwierdził, że dyskusja o obniżce stóp może się rozpocząć, kiedy inflacja przestanie rosnąć, ustabilizuje się, a prognozy wskażą jej spadek w kolejnych miesiącach. Szef NBP wyraził nadzieję, że nastąpi to w marcu lub po marcu przyszłego roku. Bielski przypomniał, że prezes NBP wymienił czynniki niepewności wpływające na politykę pieniężną, takie jak: ożywienie gospodarcze napędzane konsumpcją, wzrost płac, wpływ cen energii, polityka fiskalna, koniunktura gospodarcza, inflacja za granicą, wahania cen surowców i wojna za wschodnią granicą. Według Bielskiego większość z tych czynników wiąże się z ryzykiem wzrostu inflacji.
„Glapiński podkreślał znaczenie projekcji NBP dla decyzji o obniżkach, co sugeruje, że pierwsza decyzja nastąpi najprawdopodobniej przy publikacji nowego raportu o inflacji (marzec, lipiec, listopad). Nasza prognoza wskazuje, że CPI osiągnie szczyt w marcu (około 6 proc.), więc RPP może zacząć obniżki w lipcu 2025 roku” – napisał Bielski. Dodał, że obniżka będzie możliwa, gdy inflacja przestanie rosnąć i dostępna będzie aktualizacja projekcji inflacyjnych w lipcu.
„Ruch w marcu byłby możliwy, gdyby szczyt inflacji wypadł pod koniec 2024 roku, a ożywienie gospodarcze okazało się słabe. Nie jest to jednak nasz scenariusz bazowy. Glapiński stwierdził, że pierwsza obniżka wyniesie prawdopodobnie 25pb i nie rozpocznie cyklu obniżek. Zakładamy, że kiedy RPP rozpocznie proces normalizacji stóp, będą one obniżane co miesiąc o 25pb, aż stopa referencyjna osiągnie 4,5 proc. na koniec 2025 roku i 3,5-4 proc. w roku kolejnym" – podsumował ekonomista.
Źródło: RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET