`

Kosiniak-Kamysz ujawnia ambitny plan mieszkaniowy. Dopłaty do kredytów wciąż w grze

2 min. czytania
11.09.2024 17:30
Obserwuj nas na Google

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), zapowiedział wprowadzenie kompleksowego programu mieszkaniowego, który będzie obejmował różnorodne rozwiązania mające na celu ułatwienie dostępu do mieszkań. Składać się ma z trzech, głównych filarów.

Kosiniak-Kamysz
fot. East News

Kredyt 0 procent jeszcze nie został spisany na straty?

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że opracowano kompleksowy program mieszkaniowy. Oparty ma być na trzech filarach: wsparciu dla mieszkalnictwa spółdzielczego, społecznego oraz pomocy w zakupie mieszkań na kredyt. Program zostanie ponownie rozpatrzony w środę przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów.

W przyszłorocznym budżecie zabezpieczono 4,28 mld zł na budownictwo mieszkaniowe, lecz jak zauważył minister finansów Andrzej Domański, wciąż trwa dyskusja nad podziałem tych środków. Polska 2050 i Lewica są przeciwne dopłatom do kredytów, argumentując, że finalnie doprowadzają do wzrostu cen mieszkań.

Kosiniak-Kamysz poinformował jednak, że minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk przygotował kompleksowy program mieszkaniowy obejmujący również pomoc przy zakupie mieszkań na kredyt. Podkreślił, że program ten w pełni realizuje umowę koalicyjną i zapewnił, że w budżecie na przyszły rok przewidziano dodatkowe 1,5 mld zł na mieszkalnictwo.

Redakcja poleca

Sam Paszyk pytany rano w środę o kredyt naStart, odpowiedział, że woli mówić o "programie kredytowym". - Mamy program kredytowy, a jak on będzie nazwany, to jest drugorzędna sprawa - ocenił. Jak mówił, według wstępnych szacunków pierwszy rok funkcjonowania programu kredytowego w przyszłym roku kosztowałby nieco ponad 500 mln zł i "nie jest to dominująca kwota ze środków przeznaczonych na mieszkalnictwo w przyszłym roku, w kwocie blisko 4,5 mld zł". Według niego w planach jest zaangażowanie do tego środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Źródło: RadioZET.pl/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET