Kredyt na Start tylko dla rodzin z dziećmi? Domański zdradza, jakie są plany rządu

2 min. czytania
07.08.2024 10:18
Obserwuj nas na Google

W środowy poranek rozmówcą Iwony Kutyny w programie “Gość Radia ZET” był Andrzej Domański. Minister finansów został zapytany o Kredyt #naStart i ogólne koszty kredytów. Przyznał, że faktycznie w Polsce koszty kredytów są duże przez wysokie stopy procentowe, a to nie zależy od jego resortu. 

Andrzej Domański
fot. East News

Kredyt #naStart. Co dalej z programem?

- Czy zamierza pan zrobić coś z kosztami kredytów? Mamy najwyższe koszta, do tego nieuczciwe zabezpieczenie kredytów.  Drugie pytanie: czy zgodzi się pan, że w obliczu dramatycznych wskaźników demograficznych, program Kredyt #naStart powinien dotyczyć wyłącznie rodzin z dziećmi? A także obejmować w tym rodziny 2+2 i 2+1, tak aby mniejsze rodziny też mogły zmieniać lokale? - zapytała  Andrzeja Domańskiego prowadząca “Gościa Radia ZET” Iwona Kutyna.

Redakcja poleca

- Bardzo dobre dwa pytania - stwierdził minister. Przypomniał, że koszt kredytu jest przede wszystkim determinowany wysokością stóp procentowych, a je wyznacza Rada Polityki Pieniężnej. - Na decyzję tego organu Ministerstwo Finansów nie ma wpływu, to ciało jest niezależne. Narodowy Bank Polski również jest niezależny. Dla mnie ta niezależność jest bardzo istotna. Widzimy, że na tle innych państw Europy te stopy procentowe są wysokie - przyznał.

Oglądaj

- Jeżeli chodzi o kredyt #naStart, to na jednym z najbliższych posiedzeń Komitetu ekonomicznego Rady Ministrów pan minister rozwoju Krzysztof Paszyk będzie przedstawiał zarówno ten program, jak i inne rozwiązania w obszarze zwiększenia dostępności mieszkań - wybrnął minister z odniesienia do kryteriów udzielania kredytów #naStart. - Dla mnie bardzo bardzo istotne jest to, abyśmy pamiętając o tej stronie popytowej również nie zapominali o stronie podażowej. Żeby mieszkania w Polsce były tańsze musi się ich po prostu budować więcej - dodał.

Nadmierny deficyt w Polsce

W programie poruszono również temat uruchomienia przez UE procedury nadmiernego deficytu wobec Polski. - Została ona uruchomiana za rok 2023, czyli pozostawił nam to PiS - ocenił Domański. - Wydatki na obronność nam rosną, stąd taki deficyt. Jesteśmy w kontakcie z UE, rozmawiamy na bieżąco i przekonujemy, by UE uwzględniła ten fakt - dodał.  

Wskazał też, że “punkt po punkcie realizujemy nasz program, krok po kroku, one wiążą się z wydatkami, to jedna strona medalu, drugo to fakt, że polska gospodarka przyspiesza. Wg prognoz 3,1 w tym roku i 3,7 w przyszłym. Rosnąca gospodarka to większe wpływy z podatków”. - Wpływy za czerwiec były większe, takich spodziewamy się też w kolejnych miesiącach - dodał.  

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET