Ministerstwo Finansów podwyższa akcyzę. „Zerwanie umowy społecznej”
Resort finansów porzucił ścieżkę nakreśloną w mapie akcyzowej i zaproponował podwójną podwyżkę stawki akcyzy na wszystkie wyroby tytoniowe w przyszłym roku. Najpierw, od 1 stycznia, akcyza wzrosłaby o 10 procent na wszystkie wyroby. Druga fala podwyżek weszłaby od 1 maja 2025 roku. Ale byłaby już różna: o 15 procent na papierosy, o 28 procent na tytoń do palenia i aż o 40 proc. na wkłady do podgrzewaczy tytoniu (nowatorskie wyroby tytoniowe) - zaalarmowali przedsiębiorcy. Złamanie ustaleń zawartych kilka lat temu nazwali „zerwaniem umowy społecznej”. Skąd resort będzie wyciągał dodatkowe pieniądze do budżetu?
„Nadmiarowy” wzrost akcyzy na wyroby tytoniowe. Producenci protestują
Ministerstwo Finansów zaproponowało nowe drastyczne podwyżki akcyzy i obłożenie akcyzą urządzeń do alternatywnych wyrobów nikotynowych. „Polska byłaby niechlubnym pierwszym przykładem dla innych krajów Unii Europejskiej, który wprowadza tak kontrowersyjne rozwiązania. Regulacje powinny być tworzone w sposób obiektywny i wspierający uczciwą konkurencję” – ogłosił Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.
- Zerwanie umowy społecznej, jaką była mapa akcyzowa, drastyczne, nieuzasadnione podwyżki akcyzy i zmiany w aż 4 niespójnych aktach prawnych oraz liczne, nieprzemyślane zapowiedzi zmian w prawie przekładają się na ogromną niepewność wśród przedsiębiorców i klientów. Konferencja uzgodnieniowa, zwołana przez Ministerstwo Finansów z dnia na dzień, jest kolejnym przykładem na to, jak pośpiesznie procedowane są zmiany i w jakiej niepewności muszą poruszać się przedsiębiorcy – oznajmił wiceprezes ZPP Marcin Nowacki.
Resort finansów chce przyspieszenia wzrostu akcyzy na papierosy o 25 procent w porównaniu do obowiązującego harmonogramu corocznych podwyżek. Zdrożeją również inne wyroby tytoniowe, bowiem rząd zapowiedział wzrost akcyzy na tytoń do palenia o 38 procent, 50 procent na wyroby nowatorskie i aż 75 procent podwyżki podatku na płyn do e-papierosów. Opodatkowane mają być również urządzenia do waporyzacji, czyli jednorazowe i wielorazowe e-papierosy oraz podgrzewacze tytoniu – mowa była nawet o opłacie wynoszącej 40 zł od sztuki.
Według wstępnych wyliczeń przyniosłoby to dodatkowe 2 mld zł do budżetu. Samych jednorazowych urządzeń do waporyzacji sprzedaje się w Polsce kilkadziesiąt milionów rocznie - zwiększenie ich cen spowodowałoby spadek popytu. Dodatkowych opłat nie przewidziano wobec saszetek z nikotyną.
Podmioty działające na rynku zadeklarowały pełną współpracę z Ministerstwem Finansów, aby utrzymać równowagę rynkową i chronić interesy konsumentów. Według wyliczeń resortu paczka papierosów w 2027 roku, po przyspieszeniu podwyższania akcyzy, może kosztować około 30 zł. Branża apelowała o stworzenie jasnej mapy drogowej dla branży tytoniowej i konsekwentnego trzymania się ustalonych ram prawnych. Takie podejście prowadzi do uniknięcia zaburzeń na rynku i tworzenia przewidywalnego otoczenia prawno-instytucjonalnego, która zapewnia transparentność relacji na linii biznes – sektor publiczny i daje przedsiębiorcom cenny czas niezbędny na dostosowanie się do zmian.
- Historia pokazuje, że skokowe zmiany w wysokości opodatkowania czy stawek akcyzy zazwyczaj nieuchronnie prowadzą do powiększania się szarej strefy. Znaczne zmiany w wysokości stawek akcyzy w połączeniu z pośpiesznym wprowadzeniem zmian doprowadzą do upadku uczciwych, działających zgodnie z prawem przedsiębiorstw, na rzecz nielegalnych sprzedawców, a w skrajnych przypadkach organizacji mafijnych. Powstaje obawa, czy wpływy do budżetu państwa wynikające z proponowanego kształtu ustawy, nie zostaną w dużej mierze skonsumowane przez większe potrzeby działania na rzecz zwalczania nielegalnego handlu – podkreślił Jacek Podgórski, dyrektor Departamentu Relacji i Rozwoju ZPP.
Źródło: Radio ZET/ZPP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET