Ministerstwo Finansów podwyższa akcyzę. „Zerwanie umowy społecznej”

3 min. czytania
05.09.2024 15:16
Obserwuj nas na Google

Resort finansów porzucił ścieżkę nakreśloną w mapie akcyzowej i zaproponował podwójną podwyżkę stawki akcyzy na wszystkie wyroby tytoniowe w przyszłym roku. Najpierw, od 1 stycznia, akcyza wzrosłaby o 10 procent na wszystkie wyroby. Druga fala podwyżek weszłaby od 1 maja 2025 roku. Ale byłaby już różna: o 15 procent na papierosy, o 28 procent na tytoń do palenia i aż o 40 proc. na wkłady do podgrzewaczy tytoniu (nowatorskie wyroby tytoniowe) - zaalarmowali przedsiębiorcy. Złamanie ustaleń zawartych kilka lat temu nazwali „zerwaniem umowy społecznej”. Skąd resort będzie wyciągał dodatkowe pieniądze do budżetu?

Andrzej Domański
fot. Wojciech Olkusnik/East News

„Nadmiarowy” wzrost akcyzy na wyroby tytoniowe. Producenci protestują

Ministerstwo Finansów zaproponowało nowe drastyczne podwyżki akcyzy i obłożenie akcyzą urządzeń do alternatywnych wyrobów nikotynowych. „Polska byłaby niechlubnym pierwszym przykładem dla innych krajów Unii Europejskiej, który wprowadza tak kontrowersyjne rozwiązania. Regulacje powinny być tworzone w sposób obiektywny i wspierający uczciwą konkurencję” – ogłosił Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Oglądaj

- Zerwanie umowy społecznej, jaką była mapa akcyzowa, drastyczne, nieuzasadnione podwyżki akcyzy i zmiany w aż 4 niespójnych aktach prawnych oraz liczne, nieprzemyślane zapowiedzi zmian w prawie przekładają się na ogromną niepewność wśród przedsiębiorców i klientów. Konferencja uzgodnieniowa, zwołana przez Ministerstwo Finansów z dnia na dzień, jest kolejnym przykładem na to, jak pośpiesznie procedowane są zmiany i w jakiej niepewności muszą poruszać się przedsiębiorcy – oznajmił wiceprezes ZPP Marcin Nowacki.

Resort finansów chce przyspieszenia wzrostu akcyzy na papierosy o 25 procent w porównaniu do obowiązującego harmonogramu corocznych podwyżek. Zdrożeją również inne wyroby tytoniowe, bowiem rząd zapowiedział wzrost akcyzy na tytoń do palenia o 38 procent, 50 procent na wyroby nowatorskie i aż 75 procent podwyżki podatku na płyn do e-papierosów. Opodatkowane mają być również urządzenia do waporyzacji, czyli jednorazowe i wielorazowe  e-papierosy oraz podgrzewacze tytoniu – mowa była nawet o opłacie wynoszącej 40 zł od sztuki.

Redakcja poleca

Według wstępnych wyliczeń przyniosłoby to dodatkowe 2 mld zł do budżetu. Samych jednorazowych urządzeń do waporyzacji sprzedaje się w Polsce kilkadziesiąt milionów rocznie - zwiększenie ich cen spowodowałoby spadek popytu. Dodatkowych opłat nie przewidziano wobec saszetek z nikotyną.

Podmioty działające na rynku zadeklarowały pełną współpracę z Ministerstwem Finansów, aby utrzymać równowagę rynkową i chronić interesy konsumentów. Według wyliczeń resortu paczka papierosów w 2027 roku, po przyspieszeniu podwyższania akcyzy, może kosztować około 30 zł. Branża apelowała o stworzenie jasnej mapy drogowej dla branży tytoniowej i konsekwentnego trzymania się ustalonych ram prawnych. Takie podejście prowadzi do uniknięcia zaburzeń na rynku i tworzenia przewidywalnego otoczenia prawno-instytucjonalnego, która zapewnia transparentność relacji na linii biznes – sektor publiczny i daje przedsiębiorcom cenny czas niezbędny na dostosowanie się do zmian.

- Historia pokazuje, że skokowe zmiany w wysokości opodatkowania czy stawek akcyzy zazwyczaj nieuchronnie prowadzą do powiększania się szarej strefy. Znaczne zmiany w wysokości stawek akcyzy w połączeniu z pośpiesznym wprowadzeniem zmian doprowadzą do upadku uczciwych, działających zgodnie z prawem przedsiębiorstw, na rzecz nielegalnych sprzedawców, a w skrajnych przypadkach organizacji mafijnych. Powstaje obawa, czy wpływy do budżetu państwa wynikające z proponowanego kształtu ustawy, nie zostaną w dużej mierze skonsumowane przez większe potrzeby działania na rzecz zwalczania nielegalnego handlu – podkreślił Jacek Podgórski, dyrektor Departamentu Relacji i Rozwoju ZPP.

Źródło: Radio ZET/ZPP

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET