TK obsypał emerytów pieniędzmi. ZUS: emerytury wyższe o 4493 zł

3 min. czytania
20.06.2024 15:51
Obserwuj nas na Google

64 075 zł wyrównania – taką średnią kwotą powinni według ZUS dostać niektórzy emeryci po wykonaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2024 roku. Kto dostanie pieniądze i dlaczego? Wyjaśnił to nam dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego.

dr Tomasz Lasocki i Michał Tomaszkiewicz
fot. RadioZET.pl

Wyrównanie dla pobierających wcześniejszą emeryturę. Co wynika z wyroku TK?

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niekonstytucyjny jest przepis, który pozwala na pomniejszenie świadczenia emerytalnego, gdy dana osoba skorzystała z przejścia na wcześniejszą emeryturę. TK ocenił, że w tej sprawie doszło do naruszenia zasady zaufania obywateli do państwa. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłosiło, że analizuje wyrok i będzie informować o podejmowaniu kolejnych kroków.

„Ubezpieczeni, którzy zdecydowali się na korzystanie z wcześniejszej emerytury, nie mieli – w momencie podejmowania tej decyzji na podstawie obowiązującego wówczas stanu prawnego – świadomości co do skutków prawnych, jakie może ona wywoływać w sferze ich przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej. W szczególności nie mogli przewidzieć, że przejście na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego będzie wiązało się z pomniejszeniem zgromadzonego kapitału o pobrane świadczenia” - podał TK. Sprawę wyjaśnił dokładnie w podcaście „Biznes. Między wierszami” dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego.

Oglądaj

- Jest grupa osób, która urodziła się od 1949 roku wzwyż, która formalnie przypisana do tak zwanego nowego systemu emerytalnego, ale załapała się na skorzystanie z wybranych przywilejów emerytalnych, które były jeszcze w starym systemie. Ustawodawca powiedział, że jeśli w ciągu 10 lat od wejścia w życie tej te wybrane osoby załapią się na któryś z przywilejów emerytalnych, czyli wcześniejsze przejście na emeryturę, to może na nią przejść. i to są te osoby, które załapały się na wcześniejszą emeryturę, choć formalnie były przypisane do nowego systemu, i które w momencie kiedy osiągały powszechne wiek emerytalny przechodziły na docelową emeryturę – wyjaśnił dr Lasocki.

- I tutaj od roku 2013 pojawił się przepis, który mówił, że w przypadku skorzystania z takiego przywileju i przejścia na wcześniejszą emeryturę, to przy wyliczeniu docelowego świadczenia od zgromadzonego w ZUS kapitału odejmuje się kwotę wypłaconą w ramach wcześniejszych świadczeń. I co do zasady jest OK, nikt nie kwestionuje samego mechanizmu, problem polega na tym, że wszystkie osoby które przed 2023 roku skorzystały z tego przywileju nie wiedziała, że będzie to oznaczało potrącania środków z kapitału w ZUS. Trybunał stwierdził, że przepis ten można stosować tylko do tych osób, które z przywileju emerytalnego skorzystały wiedząc, że będzie to oznaczać obniżenie docelowej emerytury – dodał dr Tomasz Lasocki.

Redakcja poleca

Według wyliczeń ZUS, zmiany mogą objąć około 200 000 obywateli. Chodzi o kobiety urodzone w latach 1949-1959 (z wyłączeniem rocznika 1953, który został uwzględniony w innym wyroku TK) oraz mężczyzn urodzonych w latach 1949-1952 oraz w 1954 roku. Osoby te złożyły wniosek o wcześniejszą emeryturę przed 1 stycznia 2013 roku, a prawo do emerytury powszechnej nabyły po 2012 roku.

Z danych ZUS wynika, że przeliczenie emerytur obejmie około 150 000 osób, które wystąpiły już o emeryturę powszechną. Dla nich przeciętna miesięczna podwyżka świadczenia wyniosłaby 1191 zł, a przeciętna kwota wyrównania 64 075 zł. W statystyce uwzględniono także 53 100 osób, które pobierały emerytury wcześniejsze przed 1 stycznia 2013 roku i jeszcze nie przeszły na emeryturę powszechną, ale są do tego uprawnione. One również skorzystałyby ze zmian. W ich przypadku przeciętna miesięczna podwyżka świadczenia wyniosłaby 4493 zł.

Źródło: Radio ZET/ZUS

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET