Nie masz wkładu własnego na kredyt na mieszkanie? Pojawiły się dobre wiadomości

3 min. czytania
23.04.2025 11:17
Obserwuj nas na Google

Choć obecnie brak jest dopłat do kredytów mieszkaniowych, osoby, które nie dysponują oszczędnościami, mogą nadal ubiegać się o gwarancję wkładu własnego przy zakupie pierwszego mieszkania, o ile spełnią określone warunki. Portal RynekPierwotny.pl przeanalizował, jakie mieszkania bez wkładu własnego można znaleźć w ofercie deweloperów w największych miastach.

klucze, mieszkania
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie limity cenowe obowiązują w programie „Mieszkanie bez wkładu własnego” i w jaki sposób różnią się w różnych miastach.
  • Jakie ograniczenia wpływają na dostępność mieszkań w tym programie, w tym wysokość gwarancji wkładu własnego oraz średnia cena mieszkań w największych miastach.
  • Gdzie znajduje się największa oferta mieszkań dostępnych w ramach programu i jak zmienia się liczba tych ofert w poszczególnych miastach.

Kredyt na mieszkanie bez wkładu własnego. Wzrost limitów cenowych

– Dobra wiadomość dla potencjalnych nabywców mieszkań jest taka, że w drugim kwartale wzrosły limity ceny metra kwadratowego mieszkań w programie „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Szkoda tylko, że to niejedyne kryterium cenowe, które zawęża pole poszukiwań na rynku mieszkaniowym – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Warto przypomnieć, że limity ceny metra kwadratowego ustalane są co pół roku przez wojewodów dla każdego województwa, miasta wojewódzkiego oraz sąsiednich gmin. Co więcej, mieszkania kupowane od deweloperów objęte są wyższymi limitami niż te z rynku wtórnego. Na przykład, aby zakupić nowe mieszkanie w Warszawie za kredyt bez wkładu własnego, cena metra kwadratowego nie może przekroczyć 14 988 zł. W marcu limit wynosił 14 130 zł, co oznacza wzrost o 6%. Z kolei na rynku wtórnym limit to około 13 918 zł za m². W okolicach stolicy ceny nowych mieszkań wynoszą 11 505 zł, a używanych 10 684 zł za metr.

Zmiany w największych metropoliach

Wzrost limitów ceny metra kwadratowego w drugim kwartale objął także inne metropolie. Na przykład w Poznaniu limit wzrósł o 10% (do 14 308 zł/m²), we Wrocławiu o 7% (do 14 256 zł/m²), w Krakowie o 6% (do 12 425 zł/m²), a w Łodzi o 4% (do 9 448 zł/m²). W Śląskiem limity wzrosły najmniej – o 2%.

rankomat.pl
Fot.

Pomimo tych podwyżek, w większości dużych miast limity cen są nadal niższe od średniej ceny ofertowej mieszkań w deweloperce. W Krakowie, gdzie średnia cena wynosi ponad 16,5 tys. zł za m², limit w programie wynosi tylko 12,4 tys. zł. Dla porównania, w Poznaniu limit jest wyższy niż średnia cena mieszkań, co ułatwia korzystanie z programu.

Redakcja poleca

Ograniczenia dostępności mieszkań

Ważnym ograniczeniem programu „Mieszkanie bez wkładu własnego” jest także limit wysokości gwarancji wkładu własnego, który nie może przekroczyć 100 tys. zł. Dla osób, które mają zdolność kredytową, ale nie posiadają oszczędności, oznacza to konieczność znalezienia mieszkania w cenie nieprzekraczającej 500 tys. zł. W Krakowie, mimo dużej liczby mieszkań w tej cenie, oferta spełniająca wymagania programu jest niezwykle ograniczona – w ofercie deweloperów znajduje się zaledwie kilka mieszkań, które spełniają oba kryteria.

Mieszkanie bez wkładu własnego. Co z przyszłością programu?

Chociaż ograniczona dostępność mieszkań w niektórych miastach może stanowić problem, eksperci zauważają, że oferta wciąż rośnie. Największy wybór mieszkań bez wkładu własnego znajduje się w Poznaniu, gdzie liczba takich ofert wzrosła o 72% w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. W Łodzi, Wrocławiu, Warszawie i Katowicach także zauważono wzrost dostępnych mieszkań, mimo że w Gdańsku oferta nieznacznie spadła.

rankomat.pl
Fot.

Warto dodać, że program „Mieszkanie bez wkładu własnego” daje także możliwość częściowego pokrycia wkładu własnego z własnych oszczędności, co zwiększa szanse na zakup nieruchomości. Kredytów w ramach tego programu udziela pięć banków, w tym PKO BP, Pekao SA, Alior Bank, Santander oraz BOŚ.

Źródło: Radio ZET/rankomat.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET