Nie pożyczki i nie dodatkowa praca. Tak Polacy zdobywają pieniądze na wakacje i remonty

3 min. czytania
04.07.2026 10:00
Obserwuj nas na Google

- Idea Pracowniczych Planów Kapitałowych jest taka, że są to środki, które mają pracować na nasze emerytury i zabezpieczać naszą spokojną starość. Za często PPK staje się funduszem urlopowo-remontowym z którego korzystamy, gdy chcemy jechać na wakacje albo zrobić remont w mieszkaniu. Trudno jednak nie zauważyć, że formuła PPK mimo początkowych głosów sceptycznych ostateczne się sprawdza i zyskuje akceptację pracowników i przedsiębiorców – mówi ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy Paweł Skotnicki.

Basen otoczony leżakami, parasolami, w tle ludzie. Sklepienie barowe i zjeżdżalnia w kształcie żaby.
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego coraz więcej Polaków przekonuje się do PPK.
  • W jakich sytuacjach uczestnicy najczęściej wypłacają zgromadzone środki.
  • Czy zmiany w zasadach wpłat mogą zwiększyć popularność programu.

PPK z rekordowym zainteresowaniem. „Czasem jest to fundusz urlopowo-remontowy”

Pracownicze Plany Kapitałowe Pracownicze) to dobrowolny i powszechny program długoterminowego oszczędzania dla osób zatrudnionych, którego celem jest budowanie kapitału na przyszłość. Każdy uprawniony pracownik w wieku 18-55 lat jest do niego zapisywany automatycznie, ale w każdej chwili może zrezygnować. To ostatnie zdanie wydaje się być szczególnie ważne w kontekście zdecydowanego wzrostu wypłat w sezonie przedwakacyjnym.

- PPK są po to, by zabezpieczać nas emerytalnie, ale wielu mieszkańców traktuje to oszczędzanie mniej długofalowo, a bardziej docześnie. Znam przykłady, gdy klienci rokrocznie oszczędzone pieniądze wydają jako dopłatę do wyjazdu wakacyjnego lub urlopu. Uznajemy, że skoro udało się jakieś środki zgromadzić to należy z tego skorzystać – mówi Paweł Skotnicki, ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy.

Redakcja poleca

Skotnicki przyznaje, że coraz większa grupa Polaków przekonała się już do PPK. To pozytywny zwiastun, bo program startował w atmosferze nieufności i tego, że wielu pracowników szybko rezygnowała z odkładania w PPK obawiając się, że poniesione przez nich inwestycje się nie zwrócą.

- Pracownicze Plany Kapitałowe działają już od kilku lat i nie budzą większych kontrowersji. Ambasadorami tego programu są Ci, co z niego już skorzystali. To pozytywny aspekt, bo zdarzają się klienci, którzy mówią, że najpierw się wypisali, a potem zapisali, bo zauważyli, że kolega czy koleżanka z pracy czerpią z PPK zyski. Oczywiście nie jest celem tego programu, by dotować komuś wakacje czy urlopy, a zachęcać do systemowego oszczędzania. Nie osiągniemy wysokiego wolumenu zwrotu jeżeli będziemy co roku wypłacać te środki – mówi Paweł Skotnicki.

Najwięcej wypłat z PPK w czerwcu i w grudniu

Statystyki pokazują, że do Pracowniczych Planów Kapitałowych przestąpiło już ponad 4 miliony Polaków, a suma zebranego przez nich kapitału przekroczyła 53 miliardy złotych. Co ważne, statystyki pokazują, że Polacy przekonali się do PPK i coraz liczniej korzystają z systemu. Większość oszczędza długoterminowo, ale tutaj trudno mówić o regularnych proporcjach, bo zdarza się, że klienci wypłacają nagromadzone środki np. po roku, a inni po kilku latach.

- Jeżeli traktujemy PPK jako zasilacz naszego domowego budżetu to wyobrażam sobie, że mowa o przede wszystkich dwóch momentach w roku, gdy należy zebrać dodatkowe środki. Mowa o wakacjach, czyli czasie, który właśnie trwa i rzeczywiście wielu Polaków chce sfinansować sobie wakacje środkami z PPK lub po prostu zasilić swój plan wyjazdowy. Drugi czas to grudzień i czas przed świętami, gdy również planujemy wydatki poza standardowym budżetem domowym. Niektórzy traktują PPK jako chwilowe zastrzyki gotówki na dodatkowe wydatki – dodaje Paweł Skotnicki.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET