`

Nie sprzedawaj teraz tej waluty. Analitycy: to najgorszy moment

3 min. czytania
17.07.2025 15:13
Obserwuj nas na Google

Eksperci banku HSBC ostrzegają, że wyprzedaż dolara może się odwrócić, a "anty-bańka" wskazuje, że dno dla amerykańskiej waluty jest blisko. Na rynku pojawiają się oznaki nadmiernej spekulacji, co może prowadzić do zmiany trendu w najbliższych tygodniach. "Nie sprzedawaj dolara" - radzą analitycy i polecają, by wstrzymać się z wymianą. 

dolary
fot. East News
  • HSBC ostrzega przed pęknięciem „bańki” sprzedaży dolara.
  • Analitycy: rynek zbliża się do punktu zwrotnego dolara.
  • Prognozy wskazują na możliwe umocnienie dolara wkrótce.

Czy dolar zbliża się do punktu zwrotnego? Eksperci HSBC ostrzegają przed „anty-bańką”

Od początku 2025 roku kurs dolara amerykańskiego osłabł o niemal 10 proc., co jest jednym z najgwałtowniejszych i najbardziej przykuwających uwagę spadków w historii. Gwałtowna wyprzedaż była wynikiem zawirowań polityki gospodarczej USA, oczekiwań na podwyżki stóp procentowych, a także niepewności związanej z globalną sytuacją geopolityczną.

Redakcja poleca

Czy to koniec silnego dolara?

Analitycy banku HSBC ostrzegają jednak, że obecna sytuacja może być tylko chwilową korektą i nie odzwierciedla pełnego obrazu rynku. Szacują, że emocje i nadmierne wyczekiwania inwestorów wobec kontynuacji osłabienia dolara zaczynają przybierać formę „bańki”, której pęknięcie może nastąpić w najbliższych tygodniach lub miesiącach.

W raporcie HSBC podkreślono, że obecne zachowania rynku wykazują cechy typowe dla fazy końcowej dużej bańki spekulacyjnej. W tym przypadku, zamiast nadmiernej wyceny, obserwujemy nadmierną panikę wyprzedaży, która – w normalnym scenariuszu – powinna się wkrótce odwrócić, a dolar odzyskać część utraconych wartości.

Dlaczego ma to znaczenie?

Gdy emocje opadną, kluczową rolę zaczną odgrywać fundamenty gospodarcze: dane makroekonomiczne, rentowności obligacji i polityka monetarna. HSBC prognozuje, że w tym momencie rynek jest bliski punktu zwrotnego – nie musi już dalej osłabiać dolara, a wręcz może zacząć go ponownie umacniać.

Warto pamiętać, że od kilku miesięcy kurs dolara jest pod dużą presją, ale może ona ulec zredukowaniu właśnie w nadchodzących tygodniach, gdy emocje wywołane nadmierną wyprzedażą ustąpią miejsca chłodnej analizie danych.

Euro i złoty w cieniu dolara

Podczas gdy dolar słabnie, euro osiąga lokalne szczyty wobec USD, co wynika z poprawy sytuacji gospodarczej w wielu krajach UE, niemieckich planów inwestycyjnych i stabilizacji politycznej. Jednakże, pomimo silniejszego euro, złoty nie podąża za tym trendem i zmagają się z własnymi wyzwaniami.

Analitycy ING Banku Śląskiego tłumaczą, że powody tego stanu rzeczy są złożone: złoty pod presją obniżek stóp procentowych w Polsce, które już w tym momencie ograniczają jego wartość. Dodatkowo inwestorzy tracą wiarę w obietnice związane z odrodzeniem ukraińskiej gospodarki i stabilności regionu, co negatywnie wpływa na wycenę złotego.

Co prognozują eksperci?

Według ING kurs EUR/PLN ma potencjał wzrostu i w najbliższych tygodniach może przekraczać poziom 4,27 zł. Docelowo, na kolejnych miesiącach, prognozuje się poziom 4,28-4,29 zł, przy założeniu, że nie dojdzie do zmiany polityki stóp procentowych.

Analitycy HSBC i inni eksperci podkreślają, że w tym momencie rynek jest na rozdrożu. Jeśli nadmierna wyprzedaż dolara doprowadzi do pęknięcia „bańki”, to możemy się spodziewać znaczącego odwrócenia trendu i powrotu wartości USD.

Ta zmiana może znacząco wpłynąć na globalne rynki walutowe, a dla inwestorów i przedsiębiorców ważne jest, aby uważnie obserwować wskaźniki i nastroje na rynkach finansowych. Według ekspertów, aktualne osłabienie dolara to raczej ostatni etap wyprzedaży, po którym może nastąpić kolejny etap silnego umacniania się amerykańskiej waluty.

W dłuższej perspektywie korekta tej sytuacji oraz powrót do równowagi makroekonomicznej mogą mieć kluczowe znaczenie dla kształtowania się kursów walut w Europie i na świecie. Inwestorzy powinni mieć na uwadze, że obecne wyprzedaże dolara mogą być okazją do odwrócenia trendu, co wpłynie nie tylko na rynek walutowy, ale również na ceny surowców, akcji i obligacji.

Źródło: Radio ZET/bezprawnik.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET