Nie tylko podwyżki cen papierosów. Alkohol też w górę. Ile drożej w 2026?
1 stycznia weszły nowe, wyższe stawki akcyzy na alkohol. Początkowo mialo to być 15 procent, a rządowy plan zakładał kolejne wzrosu w 202 roku. O ile ostatecznie zdrożeje lkohol?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego akcyza na alkohol wzrośnie o 5 proc. zamiast 15 proc.
- Jakie były przewidywane zmiany cen alkoholu przy 15-procentowej podwyżce akcyzy
- Które kraje Unii Europejskiej mają niższe ceny napojów alkoholowych od Polski
- Dlaczego prezydent zawetował podwyżkę akcyzy na alkohol do 15 proc.
Akcyza na alkohol w 2026 roku w górę
W październiku 2025 roku Rada Ministrów zatwierdziła rządowy projekt w sprawie podwyżek akcyzy m.in. na alkohol. Projekt ten zmieniał wcześniejsze założenia i przewidywał, że od 2026 roku akcyza pójdzie w górę o 15 proc. — zamiast 5 proc., które zakładane były wcześniej. Ostatecznie jeszcze przed wigilią Karol Nawrocki zawetował ustawę, zatrzymując podwyżkę na pierwotnym poziomie. Zgodnie zatem z wcześniejszymi założeniami, od 1 stycznia 2026 roku akcyza na alkohol wzrośnie o 5 proc.
A jak przełoży się to a ceny wyrobów? Jeszcze jesienią Adam Szłapka, prezentując założenia rządowego projektu, przedstawił wyliczenia, z których wynikało, że przy 15-procentowej podwyżce butelka piwa zdrożałaby o 16 groszy, a butelka wódki o 3 zł. Skoro prezydent ograniczył skalę podwyżek, będą one symboliczne, bo producenci jak i handel dopasują się do obowiązujących stawek — tak samo, jak w przypadku cen paczki papierosów.
Alkohol nie o 15, a o 5 proc. do góry
Z danych Eurostatu, na które powoływało się Ministerstwo Finansów, wynika, że ceny konsumpcyjne napojów alkoholowych w Polsce są zdecydowanie niższe niż w większości krajów Unii Europejskiej. Taniej jest tylko w Bułgarii, Rumunii i na Węgrzech. W związku z tym Rada Ministrów chciała znacznego zaostrzenia polityki akcyzowej. Szybko jednak pojawiły się głosy, że prezydent takie podwyżki zawetuje — i tak też się stało. Karol Nawrocki przekonywał, że w jego opinii zmiany te były przygotowane "na kolanie", a rządzący idą w ten sposób na skróty i zamiast zająć się przestępcami, którzy okradają państwo, znów robią skok na kieszenie Polek i Polaków.
— Nie mogę zgodzić się na podwyżkę akcyzy wprowadzanej w pośpiechu, bez czasu na przygotowanie się przedsiębiorców i konsumentów. To chaos i dowód złego zarządzania finansami państwa — mówił prezydent w nagraniu opublikowanym przez jego kancelarię. — Zamiast walczyć z mafiami VAT-owskimi, rząd wybiera najłatwiejszą drogę. Sięga znów po pieniądze Polaków — dodał.
Źródło: Radio ZET/superbiz.se.pl/biznes.wprost.pl/businessinsider.com.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET