`

Niemiecki zakład upada. Pogrążyły go polskie podatki?

2 min. czytania
08.07.2025 10:45
Obserwuj nas na Google

Niemcy podjęli decyzję o postawieniu w stan upadłości oddziału Neapco w Nadrenii Północnej-Westfalii. Firma ma oddział także w Polsce i okazuje się, że to właśnie tutaj płyną pieniądze ze sprzedaży części produkowanych w Niemczech. Lokalne media sugerują, że niemiecką fabrykę pogrążyły polskie podatki.

fabryka części
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny upadłości niemieckiego zakładu Neapco.
  • Dlaczego polskie podatki mają być powodem pogorszenia się kondycji zakładu w Duren.
  • Jaka jest sytuacja pracowników upadającego zakładu.

Niemiecki zakład upada przez polskie podatki?

Neapco to firma specjalizująca się w produkcji rozwiązań z zakresu układów napędowych dla producentów samochodów ciężarowych i osobowych, a także maszyn rolniczych. Jej klientami są przodujące światowe marki, takie jak m.in. Opel, Jeep, Renault, Seat, Kawasaki, BMW, Volkswagen czy Ford. Macierzysta spółka Neapco Holdings działa w USA, ale jej zakłady znajdują się w wielu innych krajach — m.in. w Polsce oraz w Niemczech. Jak informuje portal Interia.pl, niemiecki oddział Neapco z zakładem z Duren w Nadrenii Północnej-Westfalii, właśnie został postawiony w stan upadłości. Głównym powodem tej decyzji jest zakończenie kontraktu z macierzystą spółką. W 2020 roku podpisano pięcioletnią umowę o absorpcji strat i choć miała być ona przedłużona o kolejne pięć lat, zdecydowano o jej wygaśnięciu. Z tego powodu produkcja w Duren ma zakończyć się już w grudniu, a firma mówi o niewypłacalności.

Redakcja poleca

Jednak firma od dłuższego czasu borykała się z trudnościami, których tłem jest strategia oszczędnościowa spółki macierzystej. Jak wyjaśnia wsws.org, części z Duren nie trafiają do samych producentów, a zamiast tego są wysyłane do polskiego zakładu w Praszce. To tu następuje wysyłka do klientów i fakturowanie. Pieniądze zatem trafiają bezpośrednio do polskiego oddziału i właśnie w Polsce, a nie w Niemczech, płacone są podatki. Dla Neapco to duże oszczędności, bo w Polsce jest po prostu taniej.

500 osób czeka na zwolnienie

W niemieckim zakładzie Neapco zatrudnionych jest około 500 pracowników, którzy teraz liczą się z możliwością zwolnienia. Władze Duren już zareagowały na informacje o niewypłacalności niemieckiego zakładu, który jest największym pracodawcą w okolicy. Burmistrz miasta wspiera firmę w opracowaniu nowego modelu biznesowego, a jej pracowników w znalezieniu nowych miejsc pracy. Już w lipcu zatrudnieni mogą liczyć na wypłatę świadczeń z tytułu niewypłacalności firmy.

Zakład w Duren należy do Neapco od 2010 roku, jednak działa już od niemal 60 lat. Wcześniej funkcjonował jako Ford-Werke Duren, co pokazuje, że istotną rolę w jego powstaniu odgrywała właśnie marka Ford, będąca jego założycielem. W tej chwili losy zakładu nie są jeszcze przesądzone. Zarząd firmy szuka rozwiązania, które pozwoli jej na dalsze funkcjonowanie. Póki co Sąd Rejonowy w Akwizgranie uwzględnił wniosek upadłościowy i wyznaczył tymczasowego zarządcę.

Źródło: Radio ZET/motoryzacja.interia.plexpress.de/pleiteticker.info/wsws.org/

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET