`

Nieoczekiwany efekt nowego rządowego programu. Opłaty wzrosły nawet pięciokrotnie

2 min. czytania
21.10.2024 08:07
Obserwuj nas na Google

Od października rosną koszty opieki nad najmłodszymi dziećmi. To skutek wprowadzenia programu „Aktywny rodzic”, który przewiduje rządowe dofinansowanie do żłobków w wysokości 1500 zł. W wyniku tego wiele samorządów podniosło opłaty za opiekę w publicznych placówkach do tej właśnie kwoty – informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

opłaty
fot. East News

"Aktywny rodzic". Zarejestrowano ponad 300 tys. wniosków

Program wszedł w życie 1 października i już w ciągu dwóch tygodni od jego uruchomienia Zakład Ubezpieczeń Społecznych zarejestrował ponad 300 tys. wniosków. Zdecydowana większość rodziców i opiekunów korzysta z wariantu programu „Aktywnie w żłobku”, który zapewnia miesięczne wsparcie w wysokości 1500 zł. Środki te trafiają bezpośrednio na konta placówek opiekuńczych.

Jednak, jak zauważa "DGP", konsekwencją wprowadzenia dofinansowania jest podnoszenie opłat za żłobki. W wielu miastach i gminach samorządy przyjęły uchwały, które ustalają czesne na poziomie 1500 zł, co oznacza, że rodzice płacą już tylko za wyżywienie i ewentualne dodatkowe zajęcia. „To górna granica, która pozwala na pokrycie podstawowych kosztów opieki przez rządowe dofinansowanie” – tłumaczy Robert Wilczek, prezes I Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Publicznych i Niepublicznych Żłobków i Klubów Dziecięcych.

"Aktywnie z żłobku". Drastyczny wzrost opłat w żłobkach

Gazeta podaje przykłady, gdzie wzrosty cen są najbardziej zauważalne. W Kołobrzegu opłaty za żłobek wzrosły z 430 zł do 1500 zł. W gminie Wieruszów, gdzie rodzice wcześniej płacili 300 zł, od listopada obowiązywać będzie stawka 1500 zł. Podobna sytuacja ma miejsce w gminie Zambrów, gdzie opłaty wzrosły z 600 zł.

Redakcja poleca

Rosnące koszty nie ograniczają się tylko do placówek publicznych. Także prywatne żłobki podnoszą swoje stawki, co budzi obawy rodziców o dalsze wzrosty cen. Eksperci apelują o konieczność przeprowadzenia systemowych reform w obszarze opieki nad dziećmi do lat trzech, aby zapobiec niekontrolowanym podwyżkom i zapewnić dostępność usług opiekuńczych na stabilnym poziomie. Obecna sytuacja skłania do debaty nad długofalowymi rozwiązaniami, które nie tylko ułatwiłyby rodzicom powrót na rynek pracy, ale również zagwarantowałyby odpowiednią jakość i dostępność opieki dla najmłodszych.

Źródło: RadioZET.pl/DGP/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET