Zainstalowali panele fotowoltaiczne na wodzie. Efekt to nie tylko produkcja prądu
Pływająca fotowoltaika na farmie w Chile miała przede wszystkim produkować energię. Okazało się jednak, że instalacja przyniosła jeszcze jedną, zupełnie nieoczekiwaną korzyść.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak panele fotowoltaiczne na wodzie wpływają na hodowlę ryb.
- Dlaczego systemy fotowoltaiczne na wodzie ograniczają hałas i parowanie.
- Co zyskała farma łososi w Chile dzięki pływającym panelom fotowoltaicznym.
- Jakie dodatkowe korzyści przynoszą instalacje fotowoltaiczne na wodzie.
System fotowoltaiczny na wodzie nie tylko produkuje prąd
Panele fotowoltaiczne coraz częściej trafiają nie tylko na dachy czy specjalne farmy na lądzie. Na świecie trwa poszukiwanie nowych miejsc pod takie instalacje, dlatego powstają już także elektrownie słoneczne na zbiornikach wodnych. Tego typu rozwiązanie działa już na przykład u naszego zachodniego sąsiada. Niemiecka firma SINN Power, zajmująca się rozwiązaniami w zakresie energii odnawialnej, uruchomiła jakiś czas temu pierwszą na świecie pionową pływającą elektrownię słoneczną. Takie rozwiązania mają pozwolić lepiej wykorzystać dostępną przestrzeń i zwiększyć produkcję energii. Okazuje się jednak, że mogą przynosić również korzyści, których wcześniej nikt nie brał pod uwagę.
Jednym z takich przykładów jest instalacja uruchomiona na farmie hodowlanej łososi w Chile. Pływające panele fotowoltaiczne miały przede wszystkim dostarczać energię i ograniczyć zużycie paliw kopalnych. Z czasem naukowcy zauważyli jednak jeszcze jeden, zaskakujący efekt. Pod konstrukcją zaczęły gromadzić się ryby. Wykorzystują one zacienione miejsca jako schronienie przed drapieżnikami i silnym światłem. Badacze podkreślają, że w ten sposób powstało coś w rodzaju sztucznego siedliska.
Zaskakujące korzyści z fotowoltaiki na wodzie
Pływające panele pojawiły się w hodowli na wyspie Huar w regionie Los Lagos w Chile jeszcze w 2025 roku. Był to ruch, który miał przynieść hodowcy dodatkowe źródło energii. Właściciele podkreślali, że przemysłowa hodowla ryb pożera dużo prądu i wtedy zdecydowali się na instalację specjalnych platform fotowoltaicznych zasilających zakład. Z wyliczeń wynika, że system umożliwi zaoszczędzenie rocznie blisko 140 tys. litrów oleju napędowego, które zużyłyby tam agregaty prądotwórcze. To przekłada się na ograniczenie emisji dwutlenku węgla nawet 350 ton.
Inwestycja natychmiast spowodowała szereg zmian, z których produkcja prądu była tylko tą najbardziej oczywistą. Ograniczenie ruchu łodzi na wodzie, koniecznego do transportu paliwa, spowodowało obniżenie hałasu. Temperatura wody uległa obniżeniu, podobnie jak parowanie – co jest korzystne w okresach suszy. Ryby z kolei znalazły pod instalacjami schronienie i cień.
Firma Alotta Energy, która dostarczyła pływający system solarny, zauważa, że podobne obserwacje dotyczą także innych wodnych systemów fotowoltaicznych, co oznacza, że łączą one produkcję energii z dodatkowymi korzyściami dla środowiska.
Źródło: Radio ZET/timesofindia.indiatimes.com/zielona.interia.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET