Takiej elektrowni nie ma żaden inny kraj. Zastosowali fotowoltaikę zupełnie inaczej

2 min. czytania
15.10.2025 13:39
Obserwuj nas na Google

W taki sposób fotowoltaika nie była dotąd wykorzystywana w żadnym innym kraju. Niemcy znaleźli metodę na produkowanie prądu w tych porach, kiedy jest on bardzo cenny.

Elektrownia fotowoltaiczna na wodzie
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działa pływająca elektrownia fotowoltaiczna o pionowej konstrukcji.
  • Dlaczego orientacja wschód-zachód paneli zwiększa efektywność produkcji energii.
  • Co sprawia, że pływająca elektrownia poprawia jakość wód i stwarza siedliska dla zwierząt.

Takiej elektrowni fotowoltaicznej nie ma nigdzie indziej

Niemiecka firma SINN Power, zajmująca się rozwiązaniami w zakresie energii odnawialnej, uruchomiła jakiś czas temu pierwszą na świecie pionową, pływającą elektrownię słoneczną. Obiekt, zlokalizowany na wodach żwirowni Jais w Bawarii, ma moc 1,87 megawata i ma produkować około dwóch gigawatogodzin energii elektrycznej rocznie. Choć zastosowano tu panele fotowoltaiczne, to sam sposób ich ustawienia jest wprost rewolucyjny: panele ustawione są pionowo z orientacją wschód-zachód, a ich podstawę, która umożliwia utrzymanie się na wodzie, stanowią puste zbiorniki na wodę. Takie rozwiązanie zapewnia bardziej zrównoważoną produkcję prądu w ciągu dnia i zwiększa wydajność w godzinach porannych i wieczornych, kiedy typowe instalacje fotowoltaiczne wytwarzają mniej.

Redakcja poleca

Co istotne poszczególne rzędy paneli rozdzielone są otwartymi korytarzami wodnymi o szerokości co najmniej 4 metrów. To umożliwia odbicie światła i cyrkulację powietrza. Pozwala to na chłodzenie sprzętu i jednocześnie zbieranie odbitych promieni słonecznych. System zmniejszył zużycie energii z sieci elektroenergetycznej o prawie 60 proc. w początkowej fazie i może osiągnąć nawet 70 proc. sprawności po pełnej optymalizacji. Jak informuje SINN Power, takie rozwiązanie wystarczy to do zasilenia setek gospodarstw domowych, zajmując zaledwie 4,65 proc. powierzchni jeziora. Udało się to uzyskać właśnie dzięki pionowemu ustawieniu, które umożliwia zainstalowanie nawet o 30 procent więcej modułów w porównaniu ze standardowymi systemami pływającymi lub lądowymi.

Zaskakujące skutki elektrowni fotowoltaicznej dla środowiska

Może się zdawać, że tak olbrzymia produkcja zielonej energii musi wiązać się z jakimiś stratami — na przykład dla środowiska wodnego, na którym elektrownia powstała. Tymczasem wnioski są zaskakujące: wstępne badania pokazują, że jakość wód uległa poprawie, a wokół konstrukcji pojawiły się siedliska ryb i ptactwa wodnego. Zdaniem ekspertów pływające struktury mogą sprzyjać wymianie tlenu i pozytywnie wpływać na naturalną cyrkulację warstw wody.

Ponieważ niemiecka ustawa, ws. zasobów wodnych dopuszcza zagospodarowanie do 15 proc. powierzchni danego zbiornika wodnego na tego typu cele, elektrownia w Bawarii może jeszcze zostać rozbudowana. Takie plany już się pojawiły, a SINN Power chce "dołożyć" sprzętu, który wygeneruje kolejne 1,7 megawata prądu.

Źródło: Radio ZET/SINN Power/designboom.com/interestingengineering.com/chip.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET