Niezwykły skarb z kosmosu znaleziony przez łowcę na pustyni. Sprzedano go za 20 mln zł

2 min. czytania
18.07.2025 13:41
Obserwuj nas na Google

Zwyczajny kamień z pustyni okazał się prawdziwym skarbem i bezcenną kosmiczną pamiątką. Sprzedano go za miliony, a jego historia robi wrażenie.

Meteoryt z Marsa
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile kosztował najcenniejszy meteoryt w historii.
  • Skąd naprawdę pochodził ten kamień.
  • Dlaczego jego sprzedaż to wydarzenie na skalę światową.

Skarb z Marsa trafił pod młotek. Cena? Prawie 20 milionów złotych

Wyglądał niepozornie – jak zwyczajny, ciemny kamień znaleziony na pustyni. Ale był wyjątkowy. Meteoryt NWA 16788, bo o nim mowa, okazał się największym fragmentem Marsa, jaki kiedykolwiek znaleziono na Ziemi. W środę 16 lipca został sprzedany na aukcji Sotheby’s w Nowym Jorku za rekordowe 5,3 miliona dolarów – czyli blisko 20 milionów złotych.

Odkrycia dokonano w listopadzie 2023 roku w Nigrze, na pustyni Sahara. To właśnie tam łowca meteorytów natrafił na nietypowy, 25-kilogramowy kamień. Jak później potwierdzili naukowcy, jego podróż na Ziemię rozpoczęła się 225 milionów kilometrów stąd – na Marsie. Wyrzucony z Czerwonej Planety przez uderzenie potężnej asteroidy, spędził miliony lat w przestrzeni kosmicznej, zanim wylądował na naszej planecie.

Meteoryt NWA 16788 wyróżnia się nie tylko rozmiarem – ma wymiary 375 × 279 × 152 mm – ale też składem chemicznym i historią. Składa się głównie z piroksenu i oliwinu, czyli minerałów, które powstały podczas powolnego stygnięcia marsjańskiej magmy. Jego szklista powierzchnia to efekt wejścia w ziemską atmosferę – spalił się częściowo w trakcie upadku, co nadało mu charakterystyczną czerwono-brązową barwę.

Redakcja poleca

Jak podkreśla Sotheby’s, to największy fragment Marsa, jaki kiedykolwiek znaleziono na Ziemi – jest o 70 proc. większy od dotychczasowego rekordzisty i stanowi aż 7 proc. całego marsjańskiego materiału dostępnego na naszej planecie. Eksperci porównali go z próbkami z sondy Viking, która wylądowała na Marsie w 1976 roku, i potwierdzili jego pochodzenie. Licytacja przebiegała stosunkowo spokojnie – oferty rosły o 200–300 tys. dolarów, aż do finalnej ceny 4,3 mln dol. Po doliczeniu opłat aukcyjnych końcowa kwota wyniosła 5,3 mln dol. Tożsamość nabywcy nie została ujawniona.

Dinozaur cenniejszy niż kawałek Marsa

Paradoksalnie, marsjański meteoryt nie był najdroższym przedmiotem aukcji. Rekord padł w czasie licytacji... dinozaura. Szkielet młodego ceratozaura sprzedano za zawrotną sumę 30,5 miliona dolarów, po zaciętej walce sześciu kupców.

Dla porównania – na Ziemi odnaleziono dotąd ponad 77 tys. meteorytów, ale tylko ok. 400 z nich pochodzi z Marsa. Tym samym meteoryty marsjańskie pozostają jednymi z najrzadszych i najbardziej pożądanych kosmicznych okazów. A NWA 16788 z pewnością zapisał się na kartach historii jako prawdziwa perła kosmicznych kolekcji.

Źródło: Radio ZET/APnews

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET