Niższe składki na stałe? „Ta ustawa może uratować przedsiębiorców”
– Przedsiębiorcy zamykają biznes po dwóch, trzech latach, kiedy to kończy się mały ZUS, a zaczyna duży – wyjaśniał w podcaście „Biznes. Między Wierszami” doradca podatkowy i finansowy Jacek Dziuba. Nowa ustawa może jednak to zmienić.
ZUS w preferencyjnej wysokości zostanie na dłużej. Zgodnie z najnowszą nowelą prawa od 1 sierpnia małe firmy będą mogły opłacać niższe składki przez kolejny rok. Jest jednak szansa, by całkowicie pozbyć się limitu czasowego przy Małym ZUS-e plus. Do Sejmu trafił projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych, który zakłada taką możliwość.
Duże zmiany w ZUS. Niższe składki na stałe
Celem wspomnianej ustawy jest likwidacja ograniczenia czasowego (36 miesięcy kalendarzowych w ciągu ostatnich 60 miesięcy), w którym możliwe jest korzystanie z tzw. małego ZUS-u plus. Ustawodawca w uzasadnieniu sam stwierdził, że po tym okresie opłacanie przez przedsiębiorców pełnych składek na ZUS sprawia, że „często działalność staje się nieopłacalna”.
Przypomnijmy, że od stycznia 2023 r. przedsiębiorcy za duży ZUS wraz ze składką chorobową płacą 1418,48 zł. Zaś w przypadku Małego ZUS-u Plus podstawa składek na ubezpieczenie społeczne i Fundusz Pracy wyliczana jest od dochodu. Podstawa nie może być niższa niż 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w styczniu danego roku. Co istotne, ulga dotyczy tylko danin na ubezpieczenie społeczne i Fundusz Pracy. Składkę zdrowotną należy opłacać w pełnej wysokości.
Zdaniem doradcy podatkowego Jacka Dziuby, to „dobra zmiana”, która pozwoli podatnikom uniknąć wejścia na „pełny ZUS”. Szczegóły dotyczące zasad opłacania składek ekspert zdradził w podcaście „Biznes. Między Wierszami”
- Wystarczy jeden dzień spóźnienia, by pozbawić się szansy na niższe składki. Podatnik, który się spóźni, przez cały rok będzie musiał płacić pełne składki – przestrzegł nasz rozmówca. Ekspert mówił o „dobrej zmianie”, która może zapobiec fali likwidacji firm. – Przedsiębiorcy zamykają biznes po dwóch, trzech latach, kiedy to kończy się mały ZUS, a zaczyna duży. Podwyżka składek o około 1000 złotych robi różnicę – wyjaśniał.
Podobne wnioski opisano w uzasadnieniu projektu. „W konsekwencji (limitu czasowego przy małym ZUS-ie plus – red) osoby te albo w ogóle nie podejmują działalności gospodarczej, albo też po 36 miesiącach jej prowadzenia są zmuszone do jej likwidacji. Wejście w życie proponowanej zmiany skutkować będzie podejmowaniem przez dodatkowe osoby niewielkich działalności gospodarczych i kontynuowaniem takiej działalności przez osoby, które już ją podjęły, ale nie chcą (bądź nie są w stanie) rozwinąć jej do takich rozmiarów, by uzyskiwane dochody pozwoliły na opłacanie składek ZUS na zasadach ogólnych” – czytamy w uzasadnieniu.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET