Składki na ZUS do zmiany. „To nasza pierwsza decyzja po wyborach”
Składka zdrowotna po wyborach parlamentarnych znów przejdzie rewolucję – zapowiedział przedstawiciel Polski 2050 Mirosław Suchoń. Polityk dodał, że Polski Ład i reforma podatkowa „zrujnowały wiele polskich firm”.
Polski Ład zrewolucjonizował zasady prowadzenia biznesu, w którym jednym z największych kosztów stała się składka zdrowotna. Przedsiębiorcy rozliczający się według skali podatkowej (12 i 32 proc.) nie odliczą już tego zobowiązania w rozliczeniu PIT, a w przypadku liniowców i ryczałtowców obowiązują limity odliczeń. Zdaniem posła Mirosława Suchonia, który był gościem podcastu „Biznes. Między Wierszami” reforma składkowa sprawiła, że prowadzący własną działalność nie wiedzą, ile przyjdzie im zapłacić w ramach składki zdrowotnej. Jedną z obietnic Polski 2050 jest ułatwienie zasad rozliczania tej kłopotliwej składki .
Wybory parlamentarne 2023. Co dalej ze składką zdrowotną?
- Polski Ład wywrócił do góry nogami założenia w zakresie prowadzenia biznesu. Składka stała się podatkiem, przedsiębiorcy płacą coraz więcej. Rząd żongluje nazwami: podatek, składka, danina. Wszystko jednak wprowadza się do zwiększenia obciążeń. Składka zdrowotna rujnuje biznes, my to zmienimy – deklarował Mirosław Suchoń.
W jaki sposób? Polska 2050 chce, by składka nie była „podatkiem zdrowotnym”. Składka będzie w dalszym ciągu stanowiła koszt przedsiębiorstwa, ale nie będzie już naliczana dodatkowo od przychodów firmy czy zysków ze sprzedaży majątku trwałego. - Zmiana zasad rozliczania składki zdrowotnej będzie jedną z pierwszych reform, jakie wprowadzimy. Przedsiębiorca będzie mógł z góry ustalić, jaką składkę zapłaci – dodał polityk.
Polska 2050 zaproponowała także półroczne vacatio legis w zakresie nowych przepisów dotyczących funkcjonowania przedsiębiorstw. - Proponujemy wprowadzenie zasady, że przepisy będę zmieniane do 30 czerwca, a wchodzić w życie będą 1 stycznia. Jesteśmy jedyną partią, która staje po stronie Polski przedsiębiorczej, a nie marnotrawnej – argumentował Suchoń.
Przedsiębiorcy doświadczeni szybkim tempem zmian w przepisach, które dało się im we znaki szczególnie w pandemii, kiedy to prawo zmieniało się z dnia na dzień, i tak doczekają się „dobrej zmiany” legislacyjnej. Wszystko za sprawą ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych, której projekt ujrzał światło dzienne 5 lipca br. Nowe prawo zobowiąże Radę Ministrów, do takiego stanowienia przepisów dot. przedsiębiorców, które zapewni im, że zmiany będą wchodzić w życie albo 1 stycznia, albo 1 czerwca. Taki harmonogram ma stać się zasadą przy zmianach prawnych określających zasady podejmowania, wykonywania lub zakończenia działalności gospodarczej. Gdzie jest haczyk? W ustawie czytamy, że mogą pojawić się wyjątki „jeżeli przemawia za tym ważny interes publiczny”.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET