Nowa opłata w całej Polsce? Posłowie chcą ściągać 5 zł dziennie
Każdy, kto podróżuje po Polsce w celach turystycznych, doskonale zna kwestię tzw. opłat klimatycznych. Zgodnie z założeniem pobierać ją mogą gminy, które spełniają określone warunki dotyczące walorów środowiskowych i turystycznych — np. mają określoną jakość powietrza. Polska 2050 proponuje zastąpienie dotychczasowej opłaty na taką, która będzie płatna w każdej gminie — niezależnie od warunków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są zasady nowej opłaty turystycznej zaproponowane przez Polskę 2050.
- Dlaczego posłowie chcą zastąpić opłatę klimatyczną nową opłatą turystyczną.
- Co składa się na wymogi dla obecnej opłaty klimatycznej i które gminy mogą ją pobierać.
Opłata klimatyczna do kosza, zamiast tego 5 zł bez żadnych wymogów?
Posłowie Polski 2050 złożyli 7 listopada projekt w sprawie wprowadzenia nowej opłaty lokalnej – tzw. opłaty turystycznej. W myśl propozycji, miałaby być ona pobierana od przez każdą gminę w Polsce od osób, które się w niej zatrzymują w celach turystycznych, wypoczynkowych, czy szkoleniowych. Inicjatorzy chcą, by proponowana daina zastąpiła popularnie spotykaną opłatę klimatyczną. Problem w tym, że ta znana od lat opłata wiąże się — przynajmniej w teorii — z koniecznością spełniania przez gminę określonych wymogów. Na przykład może to być wyróżniająca się jakość powietrza. Innymi słowy: posłowie Polski 2050 chcą zastąpić opłatę klimatyczną (w 2025 roku jest to maksymalnie 3,31 zł za dobę) daniną w wysokości 5 zł, uiszczaną przez turystów w każdej gminie, w której się zameldują.
Projekt został już skierowany do opinii Biura Legislacyjnego oraz Biura Ekspertyz i Ocen Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu. Niebawem rozpoczęte zostaną konsultacje społeczne w tej sprawie.
Opłata miejscowa: jakie warunki musi spełnić miejscowość?
Aktualnie obowiązująca opłata miejscowa, zwana właśnie klimatyczną, zwykle kojarzy się z dobrą jakością powietrza, jednak wymogów minimalnych jest tu znacznie więcej. Jak wylicza forsal.pl, są to:
- warunki klimatyczne, związane z dopuszczalnymi poziomami zanieczyszczeń powietrza oaz promieniowania elektromagnetycznego;
- warunki środowiskowe — w gminie występują rzeki, kąpieliska, i wody śródlądowe, a 80 jej proc. stanowią lasy i użytki rolne
- warunki krajobrazowe, czyli obecność wyjątkowych form przyrodniczych i kulturowych
- warunki pobytowe, czyli istnienie odpowiedniej bazy noclegowej, zgodnej z przepisami.
Jednak opłaty miejscowej nie mogą pobierać te gminy, które — nawet jeśli są atrakcyjne pod względem turystycznym — nie spełniają wymogów klimatycznych. Posłowie Polski 2050 chcą to zmienić, podkreślając, że wymogi jakości powietrza są trudne do spełnienia i w praktyce jedynie mała część spośród wszystkich 2479 gmin w Polsce opłatę pobiera. A skoro rosnący ruch turystyczny generuje dla samorządów dodatkowe koszty, takie jak na przykład utrzymanie czystości, czy zapewnienie bezpieczeństwa, to opłata powinna zasilać także konta tych gmin, które warunków opłaty miejscowej nie spełniają.
Jedną z miejscowości, której takie zmiany byłby na rękę, jest Zakopane. Od lat boryka się ono z zarzutami o niespełnianie wymogów klimatycznych. Sprawa stała się głośna w 2015 roku, kiedy turysta i profesor ASP w Krakowie, Bogdan Achimescu, zakwestionował legalność tej opłaty, a Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mu rację. Oddalono także skargę kasacyjną. Jedna Zakopane nadal opłatę pobiera, a przynosi ona niemałe wpływy — niemal 4 mln zł rocznie.
Co ciekawe, nowa opłata byłby dla gmin fakultatywna, co oznacza, że część z nich mogłaby z jej pobierania zrezygnować. Trudno sobie jednak wyobrazić, że — mogąc legalnie pobierać pieniądze od turystów — jakiś samorząd by z tego dobrowolnie zrezygnował.
Źródło: Radio ZET/forsal.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET