Nowa „sztuczka” opanowała sklepy. Klienci się skarżą, UOKiK rozkłada ręce
Producenci „po cichu” zmniejszają gramaturę oferowanych towarów, ukrywając tym samym podwyżki. Pozwoliło to złagodzić nieco wzrost cen, jednak część klientów poczuła się oszukana. Do UOKiK trafiają skargi, z którymi nie można jednak zbyt wiele zrobić. „Konsumentom możemy doradzić, aby dokładnie czytali zarówno etykiety produktów, jak i wywieszki cenowe” – stwierdził Urząd.
Inflacja kojarzy się przede wszystkim ze wzrostem cen, ale coraz częściej można mówić także o zmniejszaniu się – niestety nie kosztów zakupu, lecz gramatury czy objętości oferowanych towarów. To shrinkflacja, czyli zmniejszaniu opakowania jednostkowego przy utrzymaniu (bądź nawet podwyższeniu) ceny. Czekolady schudły do 90, a nawet 80 gramów (wcześniej normą było 100 gramów), napoje w butelkach o pojemności 2 litry stały się rzadkością, a pojemność 1 litra została zastąpiona 850 ml. Dopóki oznaczenia na produktach się zgadzają i nie ma dysproporcji między wagą deklarowaną a rzeczywista, UOKiK nic nie może w tej sprawie zrobić – przekazał Urząd serwisowi wirtualnemedia.pl.
Shrinkflacja zgłaszana do UOKiK. Opakowania coraz mniejsze
- Producenci są dopiero w połowie drogi, jeśli chodzi o podnoszenie cen – ostrzegł przed najdroższym w historii Bożym Narodzeniem Marcin Lenkiewicz, wiceprezes grupy Blix. Prawdziwa drożyzna ma zawitać do sklepów na Wielkanoc. Ekspert wytłumaczył, jak faktyczne podwyżki będą ukrywane przed klientami, mówiąc o shrinkflacji, skimpflacji oraz nowym rodzaju promocji.
Zmniejszanie opakowań stało się tak powszechne, że do UOKiK zaczęły w tej sprawie wpływać skargi. Urząd przypomniał, że takie praktyki nie są niezgodne z prawem.
„Konsumentom możemy doradzić, aby dokładnie czytali zarówno etykiety produktów, jak i wywieszki cenowe. Istotne jest też porównywanie cen jednostkowych, co pozwala na wybór pomiędzy produktami podobnymi, ale o różnych gramaturach” – czytamy w oświadczeniu przekazanym przez Urząd Wirtualnym Mediom.
„Zgodnie z ustawą o informowaniu o cenach towarów i usług sprzedawcy mają obowiązek podawania nie tylko ceny za dany produkt, lecz także tzw. ceny jednostkowej np. za 1 kg, 100 g, 1 litr, 1 sztukę. Ma to ułatwić konsumentom porównanie cen produktów w różnych opakowaniach” przypomniał UOKiK. W przepisach nie ma jednak mowy o regulowaniu, jak powinny być porcjowane produkty. Ta decyzja zależy tylko i wyłącznie od producenta.
„Inspekcja Handlowa przez cały rok prowadzi kontrole we wszystkich rodzajach placówek handlowych, sprawdzając prawidłowość uwidaczniania cen i cen jednostkowych, a także prawidłowość wyliczania cen jednostkowych” - zapewnił UOKiK.
Odsetki od Zetki: Radio ZET pomoże Ci spłacić kredyt. Wyślij zgłoszenie
RadioZET.pl/Wirtualne Media
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET