`

Koniec oszukanych promocji. Dyrektywa Omnibus groźną bronią klientów

4 min. czytania
18.01.2023 17:47
Obserwuj nas na Google

Od 1 stycznia 2023 w Polsce obowiązuje unijna dyrektywa Omnibus. Najbardziej znana jest z nałożenia obowiązku informowania, jak cena produktu w promocji wygląda na tle najlepszej oferty z ostatnich 30 dni. Te przepisy to jednak tylko wierzchołek góry lodowej ogromu zmian, jaką wprowadziła dyrektywa. O tym, jak Omnibus zmienił świat handlu opowiedział nam Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

plansza informująca o wyprzedaży 50 procent
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Dyrektywa Omnibus znacznie zmieniła warunki, na jakich działają sklepy w Polsce. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ruszył z kontrolami w największych sieciach handlowych, sprawdzając czy na pewno odpowiednio wdrożono wszystkie korzystne dla klientów zmiany. Na początek weryfikowane będzie przestrzeganie przepisów dotyczących prezentowania cen na promocjach i wyprzedażach, Tomasz Chróstny w rozmowie z RadioZET.pl zapowiedział także dokładne przyjrzenie się sposobom sprzedawania „cudownych pościeli i garnków” podczas pokazów dla seniorów. Dyrektywa Omnibus wprowadziła między innymi zakaz przyjmowania zapłaty w takich przypadkach przez 30 dni. Rewolucji jest więcej.

Dyrektywa Omnibus. UOKiK o rewolucji w kupowaniu

Dyrektywa Omnibus to efekt starań także Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – część z rozwiązań została wprowadzona właśnie z myślą i na podstawie doświadczeń z Polski. O tym, co się zmieniło w prawach kupującego oraz w jaki sposób należy ze zmian korzystać w podcaście „Biznes. Między wierszami” Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Oglądaj

Najgorętszym tematem jest ukrócenie oszukanych wyprzedaży. Prezes UOKiK przypomniał, że sprzedawcy potrafili przed promocją podnieść znacznie ceny, by później je spektakularnie „obniżyć” – zdarzało się, że w czasie wyprzedaży produkty były droższe, niż podczas regularnej sprzedaży.

- Na przestrzeni ostatnich lat dochodziło do momentów, gdy hasło „wyprzedaż” uderzało nas z każdej witryny sklepowej i każdej strony internetowej. Miewaliśmy do czynienia ze zjawiskiem żonglerki cenowej. To negatywne zjawisko polegające na tym, że sprzedawca bezpośrednio przed wyprzedażą podbijał mocno cenę regularną, żeby potem móc pokazać bardzo atrakcyjny rabat. Robił to, żeby pokazać, jak bardzo „atrakcyjna” jest to promocja. To był element, który był wykorzystywany przeciwko konsumentom – stwierdził Tomasz Chróstny.

Redakcja poleca

Szef Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dodał, że dyrektywa Omnibus wprowadziła rozwiązania, które mają takie zachowania uniemożliwić. Klienci dostali bowiem wgląd do informacji, czy dany produkt nie był oferowany taniej.

- Stąd obowiązek informowania o najniższej ceni z ostatnich 30 dni. To wiedza dla klientów bardzo wartościowe: widzimy cenę regularną, najniższą cenę z ostatnich 30 dni oraz cenę w promocji. Już pierwsze dni pokazały, że nieraz ta cena po rabacie wcale nie była niższa niż z ostatnich 30 dni – zauważył Chróstny.

Prezes Urzędu dodał, że takie sytuacje na początku roku nie oznaczają, że sprzedawcy próbowali zwieść klientów zakresem promocji. Chróstny zauważył, że niższe ceny mogły być notowane w ostatnich 30 dniach na przykład podczas świątecznych promocji czy noworocznych wyprzedaży.

- Miejmy świadomość ego, że takie sytuacje będą dalej się powtarzać. Rynek oczywiście będzie ewoluował, żeby konsumenci nie czuli się wprowadzani w błąd. Natomiast te momenty, w których widzimy że cena wcześniej była niższa niż w obecnej promocji, to szansa na zastanowienie się, czy to właściwy moment na dokonanie zakupu. Być może warto sprawdzić w innym sklepie tradycyjnym, ale także w e-commerce, czyli w internecie. Żeby porównać ceny i nie kupować pod wpływem impulsu – wyjaśnił szef UOKiK.

Oglądaj

Stwierdził przy tym, że inflacja o tym, że dany produkt był oferowany taniej, może wytrącić kupującego z „transu”, w jaki mógł trafić wskutek działań sprzedawców, którzy do mistrzostwa opanowali sztukę przekonywania o wyjątkowości promocyjnej oferty.

- To co jest niezwykle istotne - zawsze powinniśmy sobie dać czas do namysłu. Zawsze. Pieniądze wydawajmy na chłodno, bez względu na to, czy jest to konsumpcja, czy inwestycje. Każda decyzja powinna być zaplanowana i przemyślana. Nie powinniśmy robić zakupów na zasadzie „przejdę i może coś fajnego uda się znaleźć”, czy w galerii, czy na stronie internetowej. Później bardzo łatwo wchodzimy w nawyki typu „kliknij i kup”, sprzedawcy wykorzystują wiele „dark patterns”, z którymi też walczymy – powiedział Tomasz Chróstny.

Redakcja poleca

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów został w podcaście „Biznes. Między wierszami” zapytany także o rady, jak najskuteczniej korzystać z nowej broni, jaką jest w rękach konsumentów dyrektywa Omnibus. Udzielił poniższych wskazówek.

- Weryfikujmy, kto jest po drugiej stronie. Czy to uczciwy przedsiębiorca, działający w Polsce lub Unii Europejskiej, czy przedsiębiorca z kierunku azjatyckiego, czy nawet innego kontynentu, gdzie trudniej będzie nam dochodzić roszczeń, a zakres naszych praw będzie mniejszy. Porównujmy produkty pomiędzy przedsiębiorcami, zweryfikujmy ich funkcjonalność, jakie są warunki gwarancji, sprawdzajmy najniższą cenę z ostatnich 30 dni, ona powinna być wyraźnie prezentowana i nieukrywana. Przygotujmy się do zakupów, to nie może być element impulsu, to mysi być dobrze przemyślana decyzja. Sprawdzajmy wiarygodne opinie, one są źródłem ważnych informacji – poradził Tomasz Chróstny.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET