Nowa, wyższa stawka podatku na ostatniej prostej. Decyzja prezydenta przesądzi o miliardach
Coraz bliżej decyzji w sprawie podatku, który może mocno uderzyć w sektor bankowy. W Pałacu Prezydenckim trwają intensywne rozmowy o ustawie podnoszącej CIT dla banków – i wszystko wskazuje na to, że Karol Nawrocki ją podpisze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w CIT czekają banki i instytucje finansowe.
- Dlaczego prezydent może poprzeć tę ustawę.
- Jakie inne projekty przygotowuje głowa państwa.
Podatek CIT dla banków w górę. "Nie możemy pobłażać wielkim bankom"
Rosną szanse na podpis Karola Nawrockiego pod ustawą podwyższającą CIT dla banków. Jak wynika z rozmowy money.pl z szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim, Pałac Prezydencki przychylnie patrzy na tę inicjatywę.
– Nie może być tak, że wymagamy płacenia podatków od statystycznego Kowalskiego czy małej firmy, a z drugiej strony pobłażamy korporacjom zagranicznym, wielkim bankom, które praktycznie w ogóle nie płacą podatków w Polsce lub płacą je w wymiarze nieadekwatnym do skali zysków – podkreślił Bogucki.
Zgodnie z uchwaloną nowelizacją stawka CIT dla banków wzrośnie z 19 proc. do 23 proc., a w 2026 r. wyniesie 30 proc. Rok później zostanie obniżona do 26 proc. Mniejsze firmy o przychodach do 2 mln euro zapłacą podatek w wysokości 13 proc., a od 2026 r. – 20 proc., spadający w 2027 r. do 16 proc. W ustawie znalazł się też zapis obniżający tzw. podatek bankowy – z obecnych 0,0366 proc. podstawy opodatkowania do 0,0329 proc., a od 2028 r. do 0,0293 proc.
W ocenie Kancelarii Prezydenta nowelizacja nie stoi w sprzeczności z deklaracjami Karola Nawrockiego o niepodnoszeniu podatków dla obywateli. – Ta deklaracja oczywiście obowiązuje i dotyczy zwykłych Polaków, małych polskich przedsiębiorców, wszystkich tych, którzy płacą uczciwie podatki i niosą ciężar utrzymania państwa – zaznaczył Bogucki. Jednocześnie zwrócił uwagę, że największe instytucje finansowe „w sposób niesymetryczny dokładają się do budżetu państwa”.
Szef Kancelarii Prezydenta odniósł się również do opinii, że wyższe podatki dla banków mogą zostać przerzucone na klientów.
– To jest coś absolutnie niebywałego, że instytucje, które generują gigantyczne zyski, przy zapowiedzi jakiegokolwiek większego udziału w dokładaniu się do budżetu państwa, mówią: ‘przerzucimy to na zwykłego Kowalskiego’. To niech tak pan prezes powie zwykłemu Janowi Kowalskiemu czy Krystynie Nowak. Myślę, że Polacy to bardzo jasno ocenią – stwierdził Bogucki. Dodał, że dziś sektor bankowy to głównie polskie instytucje, a „kapitał zagraniczny jest w odwrocie”.
Źródło: Radio ZET/money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET