Nowe dane o rentach alkoholowych. ZUS wypłaca miliony

3 min. czytania
31.03.2025 17:18
Obserwuj nas na Google

Osoby z niezdolnością do pracy spowodowaną chorobami powiązanymi z alkoholem nie są pozostawiane bez pomocy. ZUS wypłaca im świadczenie zwane potocznie rentą alkoholową. Ile wynosi, kto może na nią liczyć i czy ich liczna rośnie, czy maleje?

wódka na półkach w sklepie
fot. Andrzej Zbraniecki/East News
  • W 2023 roku świadczenie potocznie zwane rentą alkoholową pobierało 2,7 tysiąca osób, co oznacza spadek o 10 procent w porównaniu z rokiem 2022
  • W 2023 roku ZUS wypłacił z tytułu tych rent 56,1 miliona złotych, co stanowi wzrost o 5,6 procent w porównaniu z rokiem poprzednim
  • Sama choroba alkoholowa nie uprawnia do otrzymania renty; konieczne jest wystąpienie dodatkowych schorzeń będących powikłaniami uzależnienia, które uniemożliwiają pracę

Renta alkoholowa. Liczba świadczeń zmalała

ZUS każdego roku przeznacza znaczące środki finansowe na wypłatę świadczeń, które w powszechnym obiegu określane są mianem renty alkoholowej. Jak informuje ZUS, w roku 2023 liczba osób otrzymujących to świadczenie zmniejszyła się o 10 procent w stosunku do roku 2022. Najnowsze dane ZUS wskazują, że w 2023 roku 2,7 tys. osób pobierało to świadczenie, podczas gdy rok wcześniej było ich 3 tys., a w latach 2021 i 2020 odpowiednio 3,4 tys. i 3,8 tys.. ZUS uzyskuje te informacje w oparciu o coroczne badanie statystyczne, które koreluje liczbę świadczeniobiorców i wysokość wypłaconych świadczeń z konkretnymi jednostkami chorobowymi.

Oglądaj

ZUS posługuje się Międzynarodową Statystyczną Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych Rewizja X, czyli ICD-10. W statystykach ZUS uwzględniane są dane dla jednostek chorobowych takich jak F10 (zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane użyciem alkoholu), K70 (alkoholowa choroba wątroby), T51 (efekt toksyczny alkoholu), X45 (przypadkowe zatrucie przez narażenie na alkohol), Y15 (zatrucie przez narażenie na alkohol o nieokreślonym zamiarze) oraz Y90 (działanie alkoholu na podstawie oznaczenia jego poziomu we krwi).

Psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl zauważa, że liczba osób pobierających to świadczenie w porównaniu z całą populacją ubezpieczonych jest stosunkowo niewielka. Podobnego zdania jest dr hab. Iwona Sierpowska, profesor Uniwersytetu SWPS, która komentuje, że z danych ZUS wynika, iż w marcu 2023 roku rentę z tytułu niezdolności do pracy pobierało ponad 565 tys. osób, a osoby korzystające ze świadczeń z powodu chorób alkoholowych stanowią mniej niż 0,5 procent tej liczby. Profesor Sierpowska dodaje, że od 2020 roku obserwuje się nieznaczny spadek liczby świadczeniobiorców tzw. renty alkoholowej, co napawa ostrożnym optymizmem.

Redakcja poleca

Pomimo spadku liczby beneficjentów, w 2023 roku kwota wypłaconych rent z tytułu niezdolności do pracy wyniosła 56,1 mln zł, co stanowi wzrost o 5,6 procent w porównaniu z 2022 rokiem, kiedy to wypłacono 53,1 mln zł. W latach poprzednich kwoty te wynosiły: 53,8 mln zł w 2021 roku i 55,3 mln zł w 2020 roku. Dr n. med. Bogusława Bukowska, dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, zwraca uwagę, że wzrost wypłacanych kwot w latach 2020-2023 jest niższy niż poziom inflacji w tym okresie. Jednocześnie podkreśla, że są to wydatki, które mogłyby być mniejsze przy ograniczeniu spożycia alkoholu w społeczeństwie.

Renta alkoholowa. Ile wynosi po waloryzacji?

Ekspertka z Uniwersytetu SWPS wyjaśnia, że wzrost kwot wypłaconych świadczeń jest w dużej mierze efektem waloryzacji rent. Na wysokość świadczenia znaczący wpływ ma kwota bazowa, czyli 100 procent przeciętnego wynagrodzenia pomniejszonego o składki na ubezpieczenia społeczne z poprzedniego roku kalendarzowego. Kwota bazowa wzrosła z 4294,67 zł w 2020 roku do 7140,52 zł.

Redakcja poleca

ZUS podkreśla, że w orzecznictwie lekarskim nie istnieje pojęcie renty alkoholowej, a sam fakt choroby alkoholowej nie jest wystarczający do uzyskania renty z tytułu niezdolności do pracy. Kluczowe jest stwierdzenie, że choroba alkoholowa wywołała dodatkowe schorzenia będące powikłaniami uzależnienia, które znacząco ograniczają zdolność do pracy. Przykładami takich powikłań są marskość wątroby, przewlekłe zapalenie trzustki, uszkodzenie układu nerwowego i krążenia, a także zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania.

- Przyznanie tzw. renty alkoholowej jest w takim samym stopniu uzasadnione, jak przyznanie renty w przypadku wielu innych schorzeń, których powstanie lub zaostrzenie zależne jest od stylu życia. Osoby palące papierosy mają większe ryzyko wystąpienia nowotworów, a stosujące nieprawidłową dietę – cukrzycy typu II. To nie dyskwalifikuje ich do uzyskania renty w przypadkach tych schorzeń. Równocześnie używanie alkoholu to trzeci najważniejszy czynnik ryzyka dla zdrowia człowieka. Dlatego należy dążyć, zgodnie z rekomendacjami WHO, do ograniczenia dostępności alkoholu, zarówno fizycznej jak i ekonomicznej – stwierdziła dr n. med. Bogusława Bukowska stwierdza.

Źródło: Radio ZET/MondayNews

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET