`

Rewolucyjne zmiany w L4. Nowe zasady wywrócą wszystko do góry nogami

2 min. czytania
20.03.2026 13:48
Obserwuj nas na Google

Jedna zmiana w przepisach może znacząco wpłynąć na to, jak wygląda korzystanie ze zwolnień lekarskich. To, co do tej pory bywało ryzykowne, wkrótce przestanie automatycznie oznaczać problemy z ZUS.

Lekarz w białym fartuchu piszący na laptopie, obok stetoskop.
fot. Michal Wozniak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co dokładnie zmienia się w przepisach dotyczących zwolnień lekarskich.
  • Kiedy aktywność podczas L4 może być uznana za dopuszczalną.
  • Jakie uprawnienia kontrolne zachowa ZUS po zmianach.

Rewolucja w L4. Zmiana jednego zdania zmienia wszystko

Od połowy kwietnia wchodzą w życie istotne zmiany dotyczące zwolnień lekarskich. Nowelizacja przepisów sprawi, że wyjazd turystyczny lub wypoczynkowy podczas L4 nie będzie już automatycznie podstawą do odebrania zasiłku chorobowego przez ZUS.

Zmiana, choć na pierwszy rzut oka niewielka, dotyczy jednego kluczowego sformułowania w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Dotychczas przepisy mówiły o „wykorzystywaniu zwolnienia niezgodnie z jego celem”. Od 13 kwietnia pojawi się nowe określenie – „podejmowanie aktywności niezgodnej z celem zwolnienia”.

W praktyce oznacza to istotne ograniczenie swobody interpretacyjnej ZUS. Do tej pory sam fakt wyjazdu – nawet krótkiego czy uzasadnionego – mógł zostać uznany za naruszenie zasad L4 i skutkować utratą świadczenia. Dotychczas sam bilet lotniczy czy pobyt poza miejscem zamieszkania mógł wystarczyć, by zakwestionować prawo do świadczenia. Po zmianach to nie sama aktywność będzie decydująca, ale jej wpływ na proces leczenia. ZUS, aby odebrać zasiłek, będzie musiał wykazać, że dana czynność rzeczywiście utrudniała lub wydłużała powrót do zdrowia.

W praktyce oznacza to, że wyjazd – np. nad morze czy w góry – nie będzie problemem, jeśli nie koliduje z leczeniem, a w niektórych przypadkach może nawet wspierać rekonwalescencję, jak przy leczeniu klimatycznym czy problemach natury psychicznej.

Redakcja poleca

Nadal będą kontrole

Zmiany nie oznaczają jednak pełnej dowolności. ZUS nadal zachowuje możliwość kontrolowania zwolnień lekarskich i odbierania zasiłków w przypadku nadużyć. Nowe przepisy precyzują, że niedozwolone są wszelkie działania, które mogą pogorszyć stan zdrowia lub wydłużyć leczenie. W praktyce oznacza to, że intensywne treningi, remonty czy wymagające podróże nadal mogą skutkować utratą świadczenia.

Dodatkowo instytucja coraz częściej korzysta z zaawansowanych narzędzi analitycznych. Algorytmy analizują m.in. historię zwolnień, ich częstotliwość czy schematy korzystania z L4. W przypadku wykrycia nieprawidłowości mogą zostać wszczęte kontrole.

Nowe podejście do zwolnień

Zmiany wpisują się w szerszą reformę systemu zwolnień lekarskich. Od początku 2026 roku wprowadzono już możliwość wykonywania niektórych obowiązków zawodowych podczas L4, a także większą elastyczność w zakresie aktywności chorego. Pojawia się również praktyka tzw. „zwolnień chodzących”, które pozwalają opuszczać dom, jeśli lekarz nie zalecił leżenia.

Nowe regulacje mają lepiej dopasować przepisy do współczesnych realiów i ograniczyć kontrowersyjne decyzje. Jednocześnie pozostawiają ZUS narzędzia do walki z nadużyciami, choć teraz będą one wymagały bardziej szczegółowego uzasadnienia. W efekcie zwolnienie lekarskie przestaje być traktowane w sposób zero-jedynkowy. Kluczowe staje się nie to, co robi chory, ale czy jego działania faktycznie utrudniają powrót do zdrowia.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET